Moim zdaniem „must have” wśród akcji dywidendowych nie istnieje. To, co dla jednego portfela jest świetnym uzupełnieniem, dla innego może być niepotrzebną koncentracją ryzyka. Wysoka dywidenda sama w sobie nie jest tezą inwestycyjną.

Na przykład mam pozycję w $TTE, ale nie przede wszystkim dlatego, że ma atrakcyjną dywidendę. Traktuję ją raczej jako uzupełnienie surowcowo-energetycznej części portfela. Szukałabym więc przede wszystkim solidnego biznesu i sektora, który pasuje do mojego portfela, a nie najwyższego procentu dywidendy w tabeli.

$MMM, $O, $PM Możliwości jest wiele, zależy od celów danego inwestora.

Menu StockBot
Tracker
Upgrade