Na pierwszy rzut oka wygląda to na jednego z wielu niezależnych producentów energii, których większość inwestorów pomija przy ocenie przedsiębiorstw użyteczności publicznej. W rzeczywistości jest to jednak gracz, który po świeżej restrukturyzacji zamienił miliardy dolarów strat w prawie 1 miliard dolarów dochodu netto, znacznie podniósł EBITDA, zawarł długoterminową umowę PPA na energię jądrową z Amazonem i wycofał z rynku ponad jedną piątą własnych akcji w ciągu zaledwie jednego roku.

Spółka ta jest również notowana na niezwykle wysokich wskaźnikach wielokrotności, nie wypłaca dywidendy i opiera się na działalności o nieodłącznej cykliczności - hurtowej sprzedaży energii elektrycznej, spreadach towarowych, regulacjach. Inwestorzy nie otrzymują tutaj defensywnego "proxy obligacji", ale zakład, że głód wydajności centrów danych i strategia fuzji i przejęć kierownictwa mogą przełożyć dzisiejsze zyski księgowe na silne i stosunkowo stabilne przepływy pieniężne w perspektywie…