UniCredit w poniedziałek znacznie zintensyfikował swoje wysiłki zmierzające do przejęcia niemieckiego Commerzbanku. W prezentacji bank opisał samodzielną strategię Commerzbanku jako "zawyżoną" i "nieprzygotowaną na przyszłość" oraz stwierdził, że niemiecki bank "pisze historię słabych wyników operacyjnych" i jest przewartościowany, biorąc pod uwagę jego fundamenty. Szef UniCredit Andrea Orcel powiedział, że fuzja obu banków wysłałaby "wyraźny sygnał" i stworzyłaby "krajowego lidera" i "europejski punkt odniesienia" zdolny do konkurowania z amerykańskimi i chińskimi gigantami.

Reakcja giełdy była jak dotąd mieszana. Akcje UniCredit w Mediolanie spadły o około 2,3% do 68,5 euro, podczas gdy Commerzbank we Frankfurcie zyskał około 0,9% do około 36,4 euro. Tak więc rynek postrzega, że Włochy zwiększają presję na docelowy bank, ale jednocześnie rośnie prawdopodobieństwo, że akcjonariusze Commerzbanku zażądają wyższej ceny, jeśli w ogóle zgodzą się na transakcję.
Oferta w wysokości 35 mld euro
UniCredit złożył formalną ofertę na Commerzbank $CBK.DEw marcu o wartości około 35 mld euro, którą skonstruował, aby zwiększyć swój udział nieco powyżej 30% bez formalnego uzyskania pełnej kontroli. Włoski bank posiada już około 26% akcji i kontroluje kolejne około 4% poprzez swapy całkowitego zwrotu, więc de facto znajduje się tuż poniżej progu, który uruchamia obowiązkową ofertę zgodnie z niemieckim prawem.
UniCredit krytykuje, że zarząd Commerzbanku przeszacowuje swój własny plan wzrostu "Momentum". Twierdzi, że wyniki za 2025 r. w rzeczywistości maskują brak realizacji celów kosztowych o około 200 mln euro, co zostało zastąpione wyższym dochodem odsetkowym netto o około 500 mln euro. Włoski bank zwraca również uwagę, że wzrost kredytów poza kluczowymi rynkami w Niemczech i Polsce osiągnął 24%, podczas gdy w samych Niemczech osiągnął tylko około 1%, co według niego wskazuje na "zbyt rozłożony w czasie" i bardziej ryzykowny model międzynarodowy.
W ramach własnej propozycji"Commerzbank Unlocked", UniCredit $CRIN.DE obiecuje, że będzie w stanie zwiększyć zwrot z kapitału własnego Commerzbanku do ponad 19% do 2028 r., w porównaniu do obecnego celu 15%. Chciałby obniżyć wskaźnik kosztów do dochodów do około 40% (w porównaniu do 47% w planie Momentum) i zwiększyć zysk netto banku do około 5,1 mld euro, w porównaniu do oczekiwanych 4,5 mld euro. Orcel powiedział jednak, że będzie to wymagało inwestycji w wysokości około 1,7 mld euro w transformację i utworzenia dodatkowych rezerw na straty kredytowe w wysokości około 500 mln euro.
Połączenie z HypoVereinsbank: "niemiecko-włoski gigant" do 2030 r.
Inna część planu przewiduje, że Commerzbank ostatecznie połączy się z HypoVereinsbank (HVB), istniejącą niemiecką spółką zależną UniCredit. W tak zwanym scenariuszu "połączenia" UniCredit dąży do tego, aby połączona grupa osiągnęła zysk netto w wysokości około 21 miliardów euro i wskaźnik kosztów do dochodów na poziomie około 30% do 2030 roku - parametry zbliżone do najbardziej wydajnych banków europejskich.
Jednocześnie UniCredit zapewnia, że Commerzbank będzie działał oddzielnie i pod własną nazwą przez pierwsze 18 miesięcy po przejęciu kontroli, przed głębszą integracją z HVB. Jeśli chodzi o miejsca pracy, bank obiecuje, że około 60% przewidywanych oszczędności kosztów ma pochodzić z obszarów poza bezpośrednim personelem w Niemczech - tj. z międzynarodowej sieci i działań wspierających - a ogólna redukcja personelu w Niemczech w ciągu pięciu lat powinna być mniejsza niż połowa z 15 000 stanowisk spekulowanych przez niektórych krytyków.
Commerzbank: brak "wartości dodanej", trzymamy się celów na 2028 r.
Zarząd Commerzbanku daje jednak jasno do zrozumienia, że nie jest zainteresowany transakcją w obecnej formie. Już 7 kwietnia bank ogłosił, że po rozmowach z UniCredit "nie widzi podstaw do wzajemnie uzgodnionej transakcji wnoszącej wartość dodaną", a strona włoska nie wykazała dodatkowych korzyści dla akcjonariuszy w porównaniu z obecną strategią Momentum.
W wywiadzie dla Bloomberg TV, CEO Bettina Orlopp powiedziała, że chociaż odbyły się pewne dyskusje z UniCredit, poglądy obu stron były "zasadniczo różne" na temat wyceny i samego stosunku wymiany akcji. Commerzbank potwierdza zatem swoje cele na 2028 r.: zwrot z materialnego kapitału własnego na poziomie 15%, wskaźnik kosztów do dochodów na poziomie 50%, współczynnik kapitału CET1 na poziomie 13,5% i zysk netto w wysokości około 4,2 mld euro.
W 2024 r. bank wygenerował zysk netto w wysokości 2,63 mld EUR (po 2,68 mld EUR w 2023 r.), pomimo kosztów restrukturyzacji. Zysk netto przed tymi kosztami wzrósł o około 13% do rekordowych 3 mld euro, co Commerzbank przedstawia jako dowód na to, że Momentum działa i nie ma potrzeby przeprowadzania kontrowersyjnej fuzji transgranicznej.
Niemieckie państwo sprzeciwia się "wrogiemu atakowi" na kluczowy bank
Niemiecki rząd, który posiada około 12-13% udziałów w Commerzbanku po uratowaniu banku podczas kryzysu finansowego, również zajął całkowicie negatywne stanowisko. Według niemieckich mediów i oświadczeń polityków, rząd postrzega posunięcie UniCredit jako "wrogi atak", ponieważ uważa Commerzbank za kluczową instytucję krajową dla finansowania MŚP i eksportu.
Partia Socjaldemokratyczna, która jest częścią rządzącej koalicji, jest podobno przeciwna sprzedaży banku w obce ręce, pomimo wcześniejszych rozmów o stopniowym zmniejszaniu udziałów państwa. Rząd jest obecnie jednym z najgłośniejszych przeciwników przejęcia, mimo że to jego udział i zastrzyk kapitału otworzyły UniCredit drogę do stopniowego zwiększania udziałów.
Kolejne kroki: oferta w maju, rynek i organy regulacyjne do podjęcia decyzji
Formalna oferta UniCredit ma zostać ogłoszona na początku maja, a akcjonariusze Commerzbanku będą mieli około czterech tygodni na podjęcie decyzji o jej przyjęciu. Włoski bank zwołał nadzwyczajne walne zgromadzenie na 4 maja, aby uzyskać zgodę na podwyższenie kapitału potrzebne do emisji nowych akcji na wymianę.
Jeśli UniCredit zdoła nabyć udział w wysokości ponad 30% i przekonać wystarczającą liczbę akcjonariuszy, transakcja będzie musiała przejść złożony proces zatwierdzania przez europejskie i krajowe organy regulacyjne. W optymistycznym scenariuszu UniCredit przewiduje rozliczenie w pierwszej połowie 2027 roku, po uzyskaniu wszystkich zgód.
Na razie jednak jasne jest, że walka o Commerzbank nabiera tempa: UniCredit zwiększa presję publiczną i przedstawia obraz rzekomo "nierentownego i zawyżonego cenowo" niemieckiego banku, podczas gdy zarząd Commerzbanku i państwo niemieckie walczą i stawiają na własny plan Momentum. To, w jaki sposób agresywna strategia UniCredit zostanie ostatecznie zrealizowana, będzie teraz w dużej mierze zależeć od cierpliwości inwestorów, postawy organów regulacyjnych i gotowości niemieckich polityków do zezwolenia drugiemu co do wielkości bankowi w kraju na przejście pod skrzydła włoskiego konkurenta.