Na pierwszy rzut oka akcje te wyglądają jak klasyczny "górnik o wysokiej cenie": mnożniki, które można przypisać wysokiej jakości oprogramowaniu, a nie metalowi z ziemi, oraz stopa dywidendy bliska zeru. Jednak po bliższym przyjrzeniu się widzimy spółkę, która w ciągu dwóch lat zwiększyła przychody o ponad 95%, zamieniła stratę netto na zysk netto w wysokości ponad 320 mln USD, wygenerowała wolne przepływy pieniężne w wysokości ponad 300 mln USD, a jednocześnie praktycznie nie ma zadłużenia finansowego. Wszystko to w momencie, gdy globalny rynek srebra wkracza w kolejny rok strukturalnego deficytu, a popyt przemysłowy - fotowoltaika, chipy, centra danych, mobilność elektryczna - przeciąga srebro z roli "złotego kuzyna" do pełnoprawnego metalu strategicznego.

Połączenie rekordowej produkcji około 17 milionów uncji srebra w 2025 r., wysokiej jakości kopalń w USA i Kanadzie, spadających kosztów za uncję oraz planów inwestycji kapitałowych w celu zapewnienia żywotności kopalni do lat 40.…