Meta stawia na Mango i Avocado – dwa modele AI mające mierzyć się z Google i OpenAI

Meta wchodzi w nową fazę strategii AI opartej na dwóch flagowych systemach o kryptonimach Mango i Avocado, których debiut zaplanowano na pierwszą połowę 2026 roku. Mango ma być zaawansowanym modelem multimodalnym do generowania obrazów i wideo, z kolei Avocado to następca rodziny Llama – model tekstowy nastawiony na rozumowanie i kodowanie, celujący w segment, który dziś kontrolują OpenAI i Google. Oba projekty rozwijane są w ramach Meta Superintelligence Lab kierowanego przez założyciela Scale AI, Alexandra Wanga, i mają przesunąć Metę z pozycji goniącego do roli równorzędnego gracza w wyścigu modeli bazowych.

Tę mapę produktów wspiera wyjątkowo agresywny plan nakładów inwestycyjnych na infrastrukturę AI. Meta zapowiada na 2026 rok capex rzędu 115–135 mld dolarów powiązany głównie z centrami danych i sprzętem, a mimo to pozostaje maszyną generującą dziesiątki miliardów wolnych przepływów pieniężnych rocznie z podstawowego biznesu reklamowego. Dla inwestorów przekaz jest jasny: rozwój Mango i Avocado finansuje się nie długiem, ale gotówką wypracowywaną przez Facebooka, Instagrama i WhatsApp, co ma pokazać, że nawet przy astronomicznych wydatkach na AI spółka potrafi utrzymać wysoką zyskowność i zwroty kapitału.

Mango i awokado: pierwsza fala po erze lamy

$META oficjalnie zaprezentowała Mango, przeznaczone do generowania obrazów i filmów, oraz Avocado, do zadań tekstowych, logiki i programowania. Są to pierwsze duże produkty z nowego działu Superintelligence Labs firmy Meta, który opiera się na rodzinie modeli Llama, ale celuje wyżej zarówno pod względem multimodalności, jak i możliwości programowania.

Firma otwarcie przyznaje, że Mango i Avocado mogą nie być od razu najlepsze we wszystkich obszarach w porównaniu z modelami OpenAI, Anthropic lub Google $GOOG. Celem jest posiadanie kilku silnych domen, które będą atrakcyjne dla użytkowników końcowych - zwłaszcza w zakresie generowania treści wizualnych i praktycznego programowania. To właśnie te obszary mają pomóc Meta wzmocnić jej podstawowe produkty, od sieci społecznościowych po narzędzia dla twórców.

Meta początkowo skupiła się na flagowym modelu o nazwie kodowej "Behemoth", który miał być odpowiedzią na najpotężniejsze modele konkurencji. Jego premiera była jednak wielokrotnie opóźniana ze względu na obawy dotyczące wydajności i możliwości dotrzymania kroku czołówce. Llama 4, uruchomiona w kwietniu, nie spotkała się z takim przyjęciem ze strony deweloperów, jakiego oczekiwał zarząd, pogłębiając frustrację Marka Zuckerberga tempem postępów. Mango i Avocado stanowią zatem bardziej pragmatyczny pierwszy krok - preferując dobrze działające modele w wyraźnie wybranych segmentach, a nie spóźniony "doskonały" jack wszystkich transakcji.

135 miliardów dolarów: Meta kupuje przyszłość, ale za własne pieniądze

Meta planuje inwestycje kapitałowe w przedziale od 115 do 135 miliardów dolarów w 2026 r., czyli prawie dwukrotnie więcej niż 72 miliardy dolarów w 2025 r. Większość tej kwoty zostanie przeznaczona na infrastrukturę sztucznej inteligencji: centra danych, klastry obliczeniowe i specjalistyczne chipy do szkolenia i wdrażania modeli.

Wyniki finansowe za czwarty kwartał 2025 r. potwierdzają obraz jakości. Przychody wyniosły około 59,9 mld USD, co oznacza wzrost o około 24% rok do roku, podczas gdy dochód netto wzrósł do około 22,8 mld USD, co oznacza wzrost o 9%. Zysk na akcję wyniósł około 8,9 USD. W ten sposób Meta pokazuje, że jest w stanie radykalnie zwiększyć inwestycje w sztuczną inteligencję bez poświęcania marż i rentowności.

Zasadniczo podnosi to poprzeczkę dla całego sektora: pokazuje, że jeśli podstawowa działalność reklamowa jest wystarczająco silna, firma technologiczna może pozwolić sobie na inwestycje w sztuczną inteligencję w setkach miliardów dolarów bez utraty zaufania Wall Street. Planowane wydatki kapitałowe w wysokości 135 miliardów dolarów nie wydają się zatem hazardem, ale raczej deklaracją ambicji - Meta chce być jednym z graczy, którzy definiują następną generację sztucznej inteligencji, a nie tylko jednym z wielu użytkowników czyjegoś modelu.

Alexander Wang i Meta Superintelligence Labs

Kluczową postacią w nowym rozdziale AI firmy Meta jest Alexander Wang. 28-letni przedsiębiorca, który dzięki Scale AI stał się miliarderem w wieku 24 lat, obecnie kieruje działem Superintelligence Labs firmy Meta, pozostając jednocześnie członkiem zarządu Scale AI.

Meta zapłaciła około 14,3 miliarda dolarów za 49% udziałów w Scale AI, zabezpieczając zarówno technologię, jak i talent. Wang przyniósł część swojego zespołu - pracowników "Scalien" - do Mety, wraz z know-how w zakresie adnotacji danych, infrastruktury danych i praktycznego wdrażania sztucznej inteligencji w dużych organizacjach. W połączeniu z wewnętrznymi możliwościami Meta, tworzy to jedno z największych zintegrowanych miejsc pracy AI na świecie.

Mark Zuckerberg osobiście organizuje rekrutację nowej generacji liderów AI. Meta pozyskała ponad dwudziestu badaczy z OpenAI i innych wiodących laboratoriów i celowo buduje zespół, który ma konkurować z elitarnymi grupami badawczymi Doliny Krzemowej. Wang utrzymuje również bliskie relacje z rządem USA - jego Scale AI wygrało kontrakty na dostawę narzędzi AI do Pentagonu, a Wang uczestniczył w inauguracji prezydenta Donalda Trumpa.

Tymczasem reorganizacja w Meta jest jedną z największych w historii firmy: Sztuczna inteligencja zmienia się z roli narzędzia wspierającego reklamę w centralny filar wpływający na wszystkie główne produkty - od algorytmów feedów i rekomendacji, przez wiadomości, po wirtualną i rozszerzoną rzeczywistość. Mango i Avocado są pierwszą widoczną warstwą wyjściową tej transformacji, ale rzeczywisty wpływ będzie zależał od tego, jak szybko firmie uda się przekształcić wewnętrzne procesy, zespoły produktowe i cykl rozwoju wokół modeli nowej generacji.

Częściowo otwarte podejście: między społecznością a przewagą konkurencyjną

Meta od dawna profiluje się jako zwolennik stosunkowo otwartego podejścia do modeli - coś, co już zademonstrowała w rodzinie Llama. W przypadku Mango i Avocado firma decyduje się jednak na bardziej wyrafinowaną, "częściowo otwartą" strategię.

W przeciwieństwie do w pełni zamkniętych modeli konkurencji, Meta chce udostępnić swoje modele szerokiemu gronu użytkowników i deweloperów na całym świecie. Cel jest jasny: stworzyć jak największy ekosystem aplikacji i narzędzi zbudowanych na jej modelach, tym samym blokując swoją pozycję jako preferowanej platformy AI dla konsumentów w dłuższej perspektywie.

Jednocześnie jednak firma nie chce, aby otwartość podważała bezpieczeństwo i własną przewagę konkurencyjną. Na przykład w przypadku Avocado nie będzie ona obejmować pełnego zakresu możliwości generowania zaawansowanego cyberbezpieczeństwa lub kodu exploitów w publicznie dostępnych wersjach. Funkcje te pozostaną ograniczone lub dostępne tylko w regulowanym środowisku, aby zmniejszyć ryzyko wykorzystania.

Ten "skalkulowany kompromis" ma na celu utrzymanie Mety w korzystnej pozycji: wystarczająco otwartej, aby przyciągnąć programistów i użytkowników, ale wystarczająco zamkniętej, aby utrzymać przewagę technologiczną, jeśli chodzi o najcenniejsze możliwości. Jednocześnie firma liczy na to, że jej modele nie będą najlepsze "we wszystkich dziedzinach", ale chce dominować w kilku strategicznych segmentach - na przykład optymalizując je pod kątem działania na popularnych komputerach PC i urządzeniach końcowych, gdzie Meta może wykorzystać swoje doświadczenie z masowymi produktami konsumenckimi.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Informacje w tym artykule mają jedynie charakter edukacyjny i nie służą jako porada inwestycyjna. Autorzy prezentują jedynie znane im fakty i nie wyciągają żadnych wniosków ani zaleceń dla czytelników. Przeczytaj nasze Warunki handlowe
Menu StockBot
Tracker
Upgrade