Super Micro $SMCI stara się uspokoić regulatorów i inwestorów: po oskarżeniu trzech osób powiązanych z firmą o naruszanie kontroli eksportu (przez Tajwan i południowo‑wschodnią Azję do Chin miało wypłynąć co najmniej 2,5 mld dolarów serwerów AI z układami Nvidia) uruchamia niezależne śledztwo i wewnętrzny przegląd całego programu zgodności handlowej. Sama spółka nie jest na razie oskarżona, odsunięto zaangażowane osoby (dwóch na urlopie przymusowym, jednego zwolniono, współzałożyciel Liaw zrezygnował z rady) i na czele weryfikacji postawiono niezależnych członków rady, którzy zatrudnili prawników z Munger, Tolles & Olson oraz biegłych rewidentów z AlixPartners — to zatem „duża” reakcja kryzysowa, a nie kosmetyczny audyt.
Dla akcjonariuszy oznacza to, że historia „czystego wzrostu na fali serwerów AI” jest teraz obciążona nową warstwą prawną i reputacyjną: będzie badane, na ile był to eksces kilku osób, a na ile firma systemowo korzystała na tych sprzedażach do Chin i zlekceważyła ryzyko kontroli eksportu. Dopóki nie będzie jasności, wokół SMCI utrzyma się zwiększone ryzyko kolejnych działań ze strony władz i inwestorów (pozwy, ewentualne kary), co krótkoterminowo może przeważać nad w innym razie silnym popytem na jej serwery AI.
Bulios Black
Ten użytkownik ma dostęp do ekskluzywnych treści, narzędzi i funkcji platformy Bulios dzięki swojej subskrypcji.
Te problemy będą teraz rozwiązywane przez kilka lat, a ponadto nikt nie będzie chciał kierować firmą i trudno będzie znaleźć nowego CEO.
Na szczęście w to nie zainwestowałam, ale wydaje mi się, że już wcześniej było sporo sygnałów i problemów, które wskazywały, że to jest ryzykowne.