Lululemon był nadal jedną z najbardziej podziwianych firm detalicznych na świecie w 2023 roku: marże premium, fanatycznie lojalni klienci, przyspieszenie w Chinach i segment męski jak paliwo rakietowe. Akcje były notowane na poziomie ponad 490 USD. Dziś, spadając o około 60% do około 160 USD, wygląda to albo na katastrofalną historię rozpadu, albo na jeden z tych rzadkich momentów, kiedy rynek sprzedaje topową markę za cenę przeciętnej firmy.

Rzeczywistość leży gdzieś pośrodku, ale z pewnością nie jest prosta. Stany Zjednoczone - historyczny rdzeń działalności - weszły w trzeci rok sekwencyjnego spadku porównywalnej sprzedaży, dyrektor generalny Calvin McDonald odejdzie w styczniu 2026 r. bez następcy, marże są pod presją narzutów (obniżki cen w celu oczyszczenia zapasów) i ceł, podczas gdy Chiny i rynki międzynarodowe idą w górę. Pytanie dla inwestora nie brzmi "czy Lululemon jest dobrą firmą" - odpowiedź na to pytanie jest zdecydowanie twierdząca. Pytanie jest inne: kiedy i jak…