Czy uważacie, że ilość gotówki, którą obecnie trzyma Berkshire, jest właściwa? Czy firma po zmianie zarządu zacznie więcej kupować?
Spółka $BRK-B nadal trzyma rekordową ilość gotówki. Pod koniec 2025 roku było to około 373 miliardy USD. Pieniądze są wprawdzie przechowywane głównie w amerykańskich bonach skarbowych, ale osobiście uważam, że firma mogłaby już pozbyć się części gotówki.
Niektóre akcje są bowiem po atrakcyjnych cenach i moim zdaniem Berkshire mogłoby już zacząć kupować.
Zobaczymy, czy strategia przynajmniej nieco się zmieni, skoro firma ma nowe kierownictwo, a Warren Buffett odszedł.
Wciąż czekają na większe przeceny i tak nie muszą teraz nic kupować, bo taki $CVX (jedna z ich największych pozycji) wzrósł o 30%.
Zgadzam się, ale właśnie ta ogromna gotówka u $BRK-B służy jako bezpieczny bufor na okres recesji. Z drugiej strony prawda, że trochę aktywności zakupowej teraz akcjom by nie zaszkodziło.
Na pewno nie trzymają tego z powodu jakiegoś 10% spadku — wtedy wykorzystaliby ten 20-procentowy sprzed roku. Więc skoro trzymali to do tej pory, tylko i wyłącznie spadek stóp procentowych może ich skłonić, by wlać to na rynek zanim nadejdzie kolejny czarny łabędź. Jednak ten spadek raczej nie nastąpi tak szybko, bo Donald intensywnie podsyca ogień inflacji — czy to cłami, czy sianiem chaosu na świecie — co prowadzi do wzrostu cen energii. A skoro ocenili, że jeśli nie teraz, za rządów Donalda Trumpa, to kiedy byłby dobry moment na pojawienie się czarnego łabędzia, a do tego gospodarka USA się pogarsza, kolosalny dług zmusza rząd do zwiększania dochodów, czego nie da się załatwić przez podatki, bo byłoby to polityczne samobójstwo, to po prostu poczekają i potem kupią wszystko, co bez wątpienia już teraz mają na liście.
W najbliższych dniach przygotuję pełny przegląd aktualnej sytuacji na rynku i tam to też przeanalizuję. Nie musi to być koniecznie złe...