Wzrost czy spadek?📈📉

Rynki finansowe przez prawie ostatnie 40 lat przetrwały niemal wszystko. Czarny poniedziałek w 1987 roku, rozpad Związku Radzieckiego, azjatycki kryzys finansowy, pęknięcie bańki dot-com, ataki z 11 września, globalny kryzys finansowy w 2008 roku, Brexit, pandemia Covid-19 czy wojna na Ukrainie. Mimo to indeks MSCI All Country World z długoterminowej perspektywy nadal idzie w górę.

Ten wykres ładnie pokazuje jedną z najważniejszych lekcji inwestowania: krótkoterminowe kryzysy pojawiają się regularnie, ale długoterminowy trend na rynkach akcji pozostaje wzrostowy.

Każde z tych zdarzeń wówczas wydawało się poważnym problemem dla światowej gospodarki, lecz rynki ostatecznie zawsze potrafiły się odbudować. I warto o tym pamiętać.

A teraz trochę historii...

Pod koniec lat 80. rynki dotknął na przykład tzw. Black Monday (Czarny Poniedziałek) w 1987 roku, kiedy amerykańskie akcje w ciągu jednego dnia spadły o ponad 20 %. Indeks Dow Jones $^DJI tego dnia stracił 22,6% swojej wartości. Do dziś jest to największy procentowy spadek w historii.

Kilka lat później nastąpiła inwazja Iraku na Kuwejt i pierwsza wojna w Zatoce Perskiej, która przyniosła znaczną zmienność na rynkach surowców i akcji. Na początku lat 90. do tego doszedł rozpad Związku Radzieckiego i recesja gospodarcza w Stanach Zjednoczonych. Każde z tych wydarzeń wówczas budziło obawy o stabilność gospodarki światowej.

Kolejna duża fala turbulencji nadeszła pod koniec lat 90. Azjatycki kryzys finansowy w 1997 roku spowodował gwałtowne załamania walut i akcji w szeregu rozwijających się gospodarek, a następnie przeniósł się także na rynki globalne. Krótko potem nastąpił upadek funduszu hedgingowego Long-Term Capital Management, który zagroził stabilności systemu finansowego. Na przełomie tysiącleci nastąpiło pęknięcie bańki technologicznej dot-com, kiedy Nasdaq w ciągu kilku lat stracił ponad połowę swojej wartości.

Początek nowego tysiąclecia również nie był spokojny.

Ataki terrorystyczne z 11 września 2001 roku doprowadziły do natychmiastowego załamania rynków i znacznie zwiększyły niepewność geopolityczną.

Jednym z największych testów dla systemu finansowego był globalny kryzys finansowy w 2008 roku. Upadek banki Lehman Brothers uruchomił reakcję łańcuchową na rynkach finansowych i indeksy na całym świecie w krótkim czasie spadły o dziesiątki procent. Wówczas pojawiały się scenariusze długotrwałego załamania systemu finansowego. Mimo to rynki w kolejnych latach stopniowo się ustabilizowały i wkroczyły w jeden z najdłuższych trendów byka w nowoczesnej historii. Trend ten nawiasem mówiąc trwa do dziś. To samo w sobie pokazuje, że bycie pesymistycznym wobec rynków akcji w długim terminie się nie opłaca.

Ostatnia dekada też nie była spokojniejsza. Rynki musiały reagować na napięcia geopolityczne wokół rosyjskiej aneksji Krymu, referendum w sprawie Brexitu czy pandemię Covid-19. To właśnie pandemia w 2020 roku spowodowała jedno z najszybszych załamań rynków akcji w historii. Mimo to indeksy globalne zdołały się odbudować w relatywnie krótkim czasie i następnie osiągnęły nowe historyczne maksima.

Co jest więc ważne

Wykres na obrazku pokazuje jedną z najważniejszych cech rynków akcji. Krótkoterminowe wstrząsy, konflikty geopolityczne czy kryzysy gospodarcze są naturalną częścią inwestowania. Każde z tych wydarzeń w danym momencie wygląda jak zasadnicze zagrożenie dla gospodarki światowej, ale długoterminowy rozwój pokazuje, że rynki potrafią stopniowo się dostosować i wrócić do wzrostu.

Aktualna sytuacja, nawet jeśli stopień konfliktu się nasili, może spokojnie spowodować spadek akcji o dziesiątki procent. Historia jednak wyraźnie pokazuje, że w ciągu kilku lat rynki zawsze wracały i często nawet przebijały poprzednie maksima.

Udostępnij

Dzieje się teraz dużo, ale nie spodziewam się rynku niedźwiedzia ani żadnych ekstremalnych ruchów. Trzymam się swojej strategii i trzymam akcje długoterminowo.

Zmienność rośnie z roku na rok, a inwestorzy są bardziej wrażliwi, ale to nic nie szkodzi i można to ładnie wykorzystać. Jeśli nadejdzie większa korekta, chętnie dokupię.

To, co dziś wielu uważa za niepodważalną prawdę o wiecznym wzroście akcji, jest w rzeczywistości klasycznym przykładem selektywnego błędu opartego na bardzo specyficznych ostatnich 40 latach. Jeśli spojrzymy przed rok 1980, zobaczymy zupełnie inny obraz – na przykład inwestycje z lat 60. realnie (po uwzględnieniu inflacji) przyniosły zysk dopiero po długich dwóch lub trzech dekadach. Ta „złota era” była napędzana unikalną kombinacją czynników, które mogą się nie powtórzyć: drastycznym spadkiem stóp procentowych z 15% niemal do zera, masywnym napływem świeżego kapitału dzięki amerykańskim planom emerytalnym 401(k) oraz pojawieniem się komputerów osobistych, które skokowo zwiększyły marże firm. Poleganie na tym, że te wyjątkowe warunki będą trwać wiecznie, jest więc bardzo ryzykownym zakładem opartym na przeszłości.

Dziś znajdujemy się bowiem w diametralnie innej sytuacji: era „TINA” (There Is No Alternative) dobiegła końca, a bezpieczne obligacje państwowe zaczynają realnie konkurować z akcjami, co naturalnie odciąga płynność z rynku. Wyższe stopy procentowe dodatkowo obniżają wartość przyszłych zysków w ujęciu dzisiejszym, więc inwestorzy nie są już skłonni płacić za akcje tak wysokich mnożników jak wcześniej. Przez ostatnie dekady świat przyzwyczaił się do taniego pieniądza, jednak w warunkach wysokich stóp złe firmy mogą częściej upadać, a rekordowe długi publiczne będą dalej hamować inwestycje i ogólny wzrost PKB. Zamiast niekończącego się optymizmu powinniśmy się więc przygotować na to, że przyszłe stopy zwrotu mogą mieć znacznie kruchsze fundamenty, niż do których byliśmy przyzwyczajeni.

Nie masz konta? Dołącz do nas

Zaloguj się


Lub użyj emaila i hasła
Już jesteś członkiem? Zaloguj się

Utwórz profil

Kontynuuj z

Lub użyj emaila i hasła
Możesz używać małych liter, cyfr i podkreślników

Dlaczego Bulios?

Jedna z najszybciej rosnących społeczności inwestorów w Europie

Obszerne dane i informacje na temat tysięcy akcji z całego świata

Aktualne informacje z globalnych rynków i poszczególnych firm

Edukacja i wymiana doświadczeń inwestycyjnych między inwestorami

Sprawiedliwe ceny, śledzenie portfela, skaner akcji i inne narzędzia

Menu StockBot
Tracker
Upgrade