Qualcomm szuka następcy smartfona: ciche urządzenia AI na ciele zaczynają rosnąć

Smartfony są dziś rynkiem dojrzałym, więc firmy szukają kolejnego formatu. Coraz częściej chodzi o sprzęt, którego prawie nie widać: okulary, opaski, wisiorki albo “piny” przypinane do ubrania. Qualcomm chce dostarczać do nich układy, bo taki sprzęt wymaga niskiego zużycia energii i stałej łączności. Jednocześnie te produkty mają wbudowane ryzyko. Jeśli urządzenie działa cały czas, łatwo pojawia się obawa o nagrywanie otoczenia bez zgody.

Widać jednak, że kategoria się budzi. Counterpoint Research podał, że globalne dostawy inteligentnych okularów wzrosły o 139% w drugiej połowie 2025 roku. Qualcomm odpowiada układem Snapdragon Wear Elite, który ma wspierać ciągłe przetwarzanie AI, współpracę z telefonem i długi czas pracy na baterii. To pasuje do nowych produktów, które mogą pokazać Google, Samsung czy Motorola. Ale to nie jest pewny sukces. Przykład Humane pokazuje, jak trudny jest ten rynek: AI Pin okazał się porażką, a część biznesu trafiła później do HP.

Czego telefony nie potrafią - i dlaczego teraz to działa

Nowy chip Qualcomm $QCOM rozwiązuje bolączki obecnych urządzeń do noszenia: zużycie energii podczas ciągłego nagrywania za pomocą kamery lub mikrofonu oraz możliwość uruchamiania lokalnych modeli sztucznej inteligencji bez chmury. Ziad Asghar, szef działu wearables i osobistej sztucznej inteligencji w Qualcomm, zwraca uwagę, że popyt przekroczył oczekiwania dzięki sukcesowi okularów. "Widzieliśmy popyt na inteligentne okulary przeciwstawiające się naszym przewidywaniom z 2025 roku" - mówi, wskazując na aplikacje takie jak natychmiastowe tłumaczenie podczas rozmowy - bezpośrednio w uchu lub polu widzenia, bez konieczności sięgania do kieszeni.

Urządzenia te inteligentnie wykorzystują kontekst otoczenia dzięki czujnikom. Kamery śledzą, gdzie patrzysz (np. w handlu detalicznym w celu lepszego merchandisingu), mikrofony nasłuchują, a sztuczna inteligencja zapewnia spersonalizowane odpowiedzi. Asghar widzi potencjał w sklepach, gdzie gadżety analizują zachowania klientów w czasie rzeczywistym. W przeciwieństwie do smartfonów, które są pasywne, te innowacje aktywnie wzbogacają rzeczywistość - od nawigacji w obcych krajach po dyskretny coaching fitness. Prototypowe okulary Google Gemini AI już pokazały, jak blisko jesteśmy zapomnienia o telefonie.

Sukces opiera się jednak na zaufaniu. Chip Qualcomm zasila nie tylko zegarki, ale także eksperymentalne szpilki i wisiorki, w których kluczowa jest dyskrecja. Jeśli będą w stanie wykonywać zadania takie jak tłumaczenie lub identyfikacja obiektów wydajniej niż aplikacje, mogą się przebić. Podczas gdy Humane poniósł porażkę z powodu niskiej użyteczności i kosztów, więksi gracze mają przewagę w postaci skalowalności i integracji z istniejącymi ekosystemami.

Wyścig gigantów: od Meta do Apple

Meta $META prowadzi z inteligentnymi okularami Ray-Ban, które odpowiadają na pytania dotyczące środowiska dzięki sztucznej inteligencji; Google $GOOG, Samsung $SSNLF i Amazon $AMZN (z opaską Bee dla Alexy) podążają za nimi. Apple $AAPL przyspiesza prace nad okularami, wisiorkami, a nawet słuchawkami AirPods dla ery AI, według Bloomberga. OpenAI planuje inteligentny głośnik, a startupy takie jak Friend AI Pendant i Plaud Pin są już na wczesnym etapie rozwoju. "Pod koniec dnia chodzi o to, czy przewyższa on istniejące urządzenia" - mówi Bjørn Kilburn z Google, który nie wyklucza ekspansji poza telefony i zegarki.

W tym wyścigu nie chodzi tylko o sprzęt - chodzi o dane i sztuczną inteligencję. Urządzenia na ciele zbierają bogatszy kontekst niż statyczny telefon, umożliwiając zaawansowane funkcje, takie jak pomoc predykcyjna. Amazon postrzega Bee jako klucz do przyszłości Alexy, Meta inwestuje w interakcje społecznościowe. Apple, ze swoimi 2 miliardami urządzeń, ma największą fosę: integracja może przynieść miliardy użytkowników do nowych formatów bez tarcia.

Rynek jest jednak pełen lekcji z przeszłości. Google Glass w 2013 roku wywołały falę strachu przed "Glassholes" - subtelnym szpiegowaniem. Obecnie firmy stawiają na wskaźniki nagrywania LED, ale skargi kobiet na mężczyzn nagrywających je za pomocą okularów Meta Glass bez zgody pokazują ryzyko. Kilburn przyznaje: "Ponosimy ogromną odpowiedzialność za prywatność, więc poruszamy się wolniej".

Prywatność jako pięta achillesowa

Największym zagrożeniem nie jest bateria, ale zaufanie. Urządzenia bez ekranów, które nieustannie strzelają, zwiększają ryzyko niechcianego nadzoru - wystarczy zapomnieć wyłączyć diodę LED. Meta nalega na responsywne użytkowanie, Google podkreśla "pozytywne i negatywne przypadki użycia". Historia pokazuje: błędy w zakresie prywatności mogą zabić produkt, zanim ten zdąży się rozwinąć.

Organy regulacyjne w UE i USA już wywierają presję na firmy technologiczne; jeśli gadżety AI nie uwzględniają prywatności od podstaw (lokalne przetwarzanie, nagrywanie opt-in), czeka je reakcja zwrotna. I odwrotnie, udane rozwiązanie - takie jak szyfrowane przetwarzanie na chipie - może wyznaczyć standard. Konsumenci muszą dostrzec wartość dodaną nieszablonowych funkcji, a nie tylko kolejną latarkę na szyi.

Dla branży technologicznej to likwidacja lub przetrwanie. Jeśli Qualcomm i partnerzy odniosą sukces, otworzą erę "zawsze włączonej sztucznej inteligencji". W przeciwnym razie pozostaną eksperymentem, który wzmocni dominację smartfonów. Zadecyduje praktyczność i etyka - w czasach, gdy prywatność jest nową walutą.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Informacje w tym artykule mają jedynie charakter edukacyjny i nie służą jako porada inwestycyjna. Autorzy prezentują jedynie znane im fakty i nie wyciągają żadnych wniosków ani zaleceń dla czytelników. Przeczytaj nasze Warunki handlowe
Menu StockBot
Tracker
Upgrade