Gdy uwaga inwestorów skupia się głównie na amerykańskich technologiach, polski WIG20 po cichu buduje silną przewagę od początku 2025 roku. Za wzrostem stoją przede wszystkim banki, energetyka oraz relatywnie niskie wyceny startowe. To klasyczny przykład rotacji kapitału w kierunku rynków value. Kluczowe pytanie brzmi, czy ta przewaga może utrzymać się w kolejnych kwartałach.

Ostatnie lata przyniosły znaczne rozbieżności w wynikach globalnych rynków. Podczas gdy amerykański indeks S&P 500 nadal był w dużej mierze napędzany przez wąską grupę gigantów technologicznych, wcześniej mniej śledzone rynki w Europie zaskakująco zaczęły dominować ze względu na ich specyficzny skład sektorowy i otoczenie makroekonomiczne. Jednym z najbardziej godnych uwagi przykładów jest polski indeks WIG20, który od początku 2025 r. kilkukrotnie zdołał wyprzedzić swój amerykański odpowiednik w postaci S&P 500.
Taki rozwój sytuacji nie jest dziełem przypadku czy krótkoterminowych spekulacji. Według danych Giełdy…