To nie jest firma „bez produktu”. Ma już sprzedawane terapie i działa komercyjnie, ale inwestorzy wciąż obawiają się, że przychody są zbyt skoncentrowane. Właśnie ta obawa potrafi mocno obniżać wycenę, nawet gdy spółka jest rentowna.

Najważniejsze będzie to, czy nowsza terapia rzeczywiście nabierze skali i stanie się drugim stabilnym źródłem wzrostu. Jeśli tak się stanie i firma będzie konsekwentnie rozwijać kolejne projekty, rynek może zacząć traktować ją jak jakościową spółkę medyczną, a nie jak typowy „biotech z ryzykiem”.
Najważniejsze punkty analizy
Dwie terapie zatwierdzone przez FDA tworzą wyraźne ramy wzrostu: stabilny fundament + nowy silnik.
Przychody w 2024 r. wzrosły do 491,7 mln dol. USD, a w latach 2021-2024 oznacza to bardzo szybkie tempo wzrostu (wysoki "komercyjny CAGR" z niskiej bazy).
Marża brutto jest niezwykle wysoka, a marża netto TTM na poziomie ~37% pokazuje, że nie jest to "powerpoint story", ale biznes gotówkowy.
Firma ma wysoką płynność, a zatem swobodę: inwestować…