Wiele spółek jest dziś wycenianych na podstawie narracji, a nie bilansu. Hotelowy REIT działa odwrotnie. Tu liczy się to, co firma posiada i jak efektywnie potrafi to wykorzystać. Jeżeli rynek wycenia portfel z dużą rezerwą, inwestor dostaje prosty układ: bieżący dochód i możliwość poprawy wyceny, jeśli operacje idą w dobrą stronę.

Rok 2026 będzie weryfikacją skuteczności zarządzania portfelem. Najważniejsze będą wskaźniki związane z zarabianiem na pokoju oraz stabilnością wyniku operacyjnego. Jeśli inwestycje w obiekty realnie podnoszą te parametry, spółka ma większą swobodę: może utrzymać dywidendę około 4% i rozważać skup akcji. W takim scenariuszu 28% upside nie jest agresywną tezą, tylko normalizacją wyceny.
Najważniejsze punkty analizy
Dywidenda w wysokości około 4% jest obecnie pokrywana przez gotówkę i FFO, nie jest to "desperacka" wypłata.
Hotele są wolne od hipotek, a spółka nie ma zapadalności zadłużenia przed końcem 2026 r. po spłacie kredytów hipotecznych, co znacznie…