Na rynkach finansowych często dochodzi do dramatycznych zwrotów akcji: branże, które tracą na znaczeniu, mogą ponownie stać się epicentrum wzrostu, gdy tylko warunki gospodarcze i oczekiwania inwestorów ulegną zmianie. W cieniu negatywnych komentarzy i napięć makroekonomicznych znajdują się spółki, które — choć dziś niedoceniane — mają fundamenty do gwałtownego odbicia. Historyczne przykłady rynkowych powrotów pokazują, że w odpowiednim momencie nawet najbardziej zepchnięte na margines segmenty mogą stać się siedliskiem spektakularnych wzrostów kursów.

Branża gier zyskała w ostatnich latach reputację jednego z najbardziej atrakcyjnych segmentów wzrostu gospodarki cyfrowej. Charakteryzuje się niskimi barierami wejścia dla nowych graczy, globalną dystrybucją, szeroką gamą modeli monetyzacji, rosnącym czasem spędzanym online i możliwością tworzenia długoterminowych franczyz. Jednak to właśnie ta era zaczęła pękać w ostatnich kwartałach i już złamała się dla niektórych studiów. Po…