Kryptowaluty w burzliwych dniach i moja strategia na najbliższe miesiące
Nikt dziś nie jest w stanie z całą pewnością powiedzieć, w którym kierunku pójdzie rynek kryptowalut po ostatnich bardzo burzliwych dniach. Zmienność jest ogromna, sentyment zmienia się z dnia na dzień, a emocje znów odgrywają ogromną rolę.
W moim portfelu w USD od dłuższego czasu trzymam $BTCUSD, $ETHUSD i $ADAUSD. Dominującą pozycję ma Bitcoin, który stanowi około 8% portfela, podczas gdy ETH i ADA mają po około 1%.
W połowie listopada 2025 zdecydowałam, że przez rok będę regularnie dokupować BTC — zawsze w środy, zawsze za taką samą kwotę. Wtedy nie wiedziałam, że podejście to ma oficjalną nazwę DCA (Dollar Cost Averaging). Po prostu miało to dla mnie sens w odniesieniu do aktywa, w które wierzę i przy którym chcę systematycznie budować długoterminową pozycję, bez próby timingu rynku.
W związku z ostatnimi znaczącymi spadkami ETH i ADA postanowiłam zastosować tę samą strategię również wobec tych dwóch kryptowalut. Od teraz będę w każdą środę kupować BTC, ETH i ADA, przy czym:
- ETH i ADA będę dokupywać zawsze mniej więcej za 0,15% wartości portfela,
- te zakupy nie są ograniczone czasowo, w przeciwieństwie do BTC,
- będę je kontynuować tylko pod warunkiem, że:
ADA będzie poniżej poziomu 0,55 USD,
ETH poniżej poziomu 2 800 USD.
Celem nie jest złapanie dołka, lecz zdyscyplinowane wykorzystanie niższych cen do budowania pozycji w aktywach, którym długoterminowo ufam, a jednocześnie utrzymanie udziału kryptowalut w portfelu pod kontrolą.
Niech Bóg chroni króla, moje inwestycje i kryptowaluty.
Jakie macie zdanie na temat kryptowalut i strategii DCA? Używacie jej, czy podchodzicie do zakupów inaczej?
Czy teraz dokupujesz więcej przy tych znaczących spadkach, czy wciąż kupujesz tylko za taką samą kwotę?
Chciałabym wiedzieć, jaka jest teza inwestycyjna stojąca za zakupem ADA?