Charlie Munger coraz bardziej nienawidzi kryptowalut. "To zupełne szaleństwo myśleć, że to po coś".

Krytyka kryptowalut była ostatnio domeną ignorantów, którzy po prostu nie zrozumieli jeszcze jej znaczenia. Oczywiście podsycane przez klasyczne apokaliptyczne wiadomości o drastycznym spadku Bitcoina, które wcale nie ekscytowały inwestorów. Ale kiedy legenda inwestycji i prawa ręka Warrena Buffetta zaczyna ją krytykować, nawet najbardziej zatwardziałym zaczyna przechodzić po kręgosłupie lekki dreszcz.

Munger po raz kolejny bierze zamach na kryptowaluty

Charlie Munger, wiceprezes Berkshire Hathaway $BRK-B+1.4% i partner biznesowy Warrena Buffetta, wyrażał swój niesmak wobec walut cyfrowych na długo przed obecną zimą kryptowalutową, a w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla Australian Financial Review poszedł na to ponownie.

"Kryptowaluty są inwestycją w nic" - powiedział Munger w rozmowie z AFR - "Uważam, że kupowanie lub handlowanie tymi rzeczami jest niemal szalone".

Ostatnie uwagi Mungera pojawiły się po nadejściu najnowszej "kryptozimy", zaburzenia, w wyniku którego kapitalizacja rynkowa kryptowalut straciła dwie trzecie swojej wartości, przypominając ostatni krach w tym obszarze, który miał miejsce w 2018 roku, kiedy cena bitcoina pogrążyła się o około 80%. Ahem, i wszyscy wiemy, gdzie to się potem podziało.

https://www.youtube.com/watch?v=ACEZx_ebaqc

Ale nawet w mniej mrocznych czasach Munger był żrący. W marcu porównał kryptowaluty do choroby wenerycznej, dodając, że jest dumny z tego, że ich unikał, i powiedział, że uważa je za coś wręcz poniżej swojej pogardy.

W następnym miesiącu, na corocznym spotkaniu akcjonariuszy Berkshire Hathaway, Munger nazwał kryptowalutę "głupią i złą", podczas gdy Buffett powiedział, że "nic nie dodaje". Partnerzy biznesowi i przyjaciele, wiekowi Buffett i Munger zbudowali Berkshire Hathaway - inwestycyjnego giganta, który w zeszłym roku zanotował zysk netto w wysokości 90 miliardów dolarów.

W wywiadzie dla AFR, Munger, 98-letni miliarder, powiedział, że branża jest pełna złych aktorów sprzedających bezwartościowe cyfrowe monety. Jego komentarze pojawiają się w czasie, gdy Wall Street oczekuje, że krach kryptowalutowy będzie się pogłębiał.

Pozostaje pytanie, kiedy i czy w ogóle Waszyngton wezwie do podjęcia działań regulacyjnych wobec branży kryptowalut. Gubernator Kalifornii Gavin Newsom podjął już krok stworzenia regulacji dla cyfrowych walut, co stawia go w tej kwestii blisko za prezydentem Bidenem. Munger, oczywiście, już zważył na regulację kryptowalut, mówiąc w grudniu ubiegłego roku, że Chiny podjęły właściwą decyzję, zakazując ich.

W wywiadzie dla AFR, Munger powiedział, że kładzie nacisk na inwestowanie w akcje, ponieważ uważa, że są one lepszą inwestycją, ponieważ są częściami prawdziwych firm. Każdy, kto kupuje lub sprzedaje kryptowaluty, z drugiej strony, podważa istniejący system monetarny, powiedział. "Myślę, że każdy, kto sprzedaje te rzeczy, jest albo urojony, albo zły" - powiedział AFR - "Nie mam interesu w podważaniu walut narodowych świata".

Cóż... nie można odebrać mu dorobku i konsekwencji. Ale w tym przypadku uważam, że jest to niepotrzebne zacofanie.

Disclaimer: To nie jest w żaden sposób rekomendacja inwestycyjna. Jest to wyłącznie moje podsumowanie i analiza oparta na danych z internetu i kilku innych analiz. Inwestowanie na rynkach finansowych jest ryzykowne i każdy powinien inwestować w oparciu o własne decyzje. Jestem tylko amatorem dzielącym się swoimi opiniami.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview