Rynek gier wideo osiągnął skalę, w której nie każdy uczestnik ma realną szansę na długoterminową rentowność. Wartość ekonomiczna koncentruje się wokół kilku firm posiadających globalne marki i zdolność finansowania ekstremalnie kosztownych projektów, których zwrot następuje dopiero po wielu latach.

Z perspektywy inwestora kluczowe jest zrozumienie asymetrii czasowej. Wydatki na rozwój, marketing i technologię są ponoszone z dużym wyprzedzeniem, podczas gdy przychody pojawiają się później i często utrzymują się przez dekadę lub dłużej. Najdroższa gra w historii jest więc czymś więcej niż premierą produktu — to test modelu biznesowego, który wymaga oceny nie przez pryzmat bieżących wyników, lecz potencjału długoterminowej monetyzacji i siły marki.
Najważniejsze punkty analizy
- Rynek gier rośnie strukturalnie, ale wartość ekonomiczna jest skoncentrowana tylko na kilku globalnych właścicielach IP.
- Model biznesowy firmy jest niezwykle cykliczny, z długimi fazami inwestycyjnymi, po których…