Dlaczego dywidendy w tym sektorze sięgają czasem nawet 70%?
Wysokie dywidendy są kuszące. Ale co, jeśli są one tak wysokie, że każdemu zapala się lampka ostrzegawcza? Czy te oszałamiające liczby są w ogóle realistyczne i zrównoważone?
Sektor żeglugowy jest być może nieco bardziej skomplikowany na pierwszy rzut oka, więc aby zrozumieć wysokie dywidendy, musimy najpierw przyjrzeć się, jak działa sam sektor.
Sektor żeglugowy działa na zasadzie transportu ładunków drogą morską przy użyciu statków oceanicznych. Istnieją dwa podstawowe sposoby funkcjonowania tej działalności:
Przewoźnicy - są to firmy, które posiadają własną flotę statków. Są one odpowiedzialne za obsługę, utrzymanie i zarządzanie tymi statkami oraz organizowanie transportu ładunków dla swoich klientów. Pobierają stawki frachtowe za każdy przewożony ładunek. Ich zyski zależą więc bezpośrednio od obłożenia ich statków.
Firmy spedycyjne (armatorzy) - posiadają floty statków, ale zamiast je obsługiwać, udostępniają je "na wynajem" poprzez czartery morskie. Firma będąca właścicielem nie…
Bulios Black
Ten użytkownik ma dostęp do ekskluzywnych treści, narzędzi i funkcji platformy Bulios dzięki swojej subskrypcji.
Dzięki za opis, osobiście widziałem te spółki wysyłkowe, głównie $ZIM, jednak to wysoka dywidenda sprawia, że są kuszące, ale też znak zapytania. Na razie nie inwestuję, myślę może w przyszłości, gdy może cena jeszcze trochę spadnie, bo teraz to chyba nie jest dobry okres dla wspomnianego $ZIM.
Interesujące, dzięki. Ale w takim razie dlaczego wszyscy nie mamy całego portfela tylko w tych spółkach? Co za problem kupić je w ostatnim dniu przed dywidendą, a następnie natychmiast sprzedać? 😀