Nasdaq jest w korekcie, ale większość akcji rośnie. Dokąd płyną te pieniądze?
Nasdaq 100 jest w korekcie, ale w poniedziałek rosły akcje 346 z 500 spółek z S&P 500. Pieniądze nie odpływają z rynku, tylko opuszczają firmy, które finansują rozbudowę AI nowymi akcjami i długiem. Dla posiadaczy technologicznych ETF-ów ma to jedną nieprzyjemną konsekwencję.

Najważniejsze punkty
Nasdaq 100 jest w korekcie, ale w poniedziałek rosły akcje 346 z 500 spółek z S&P 500 oraz siedmiu z jedenastu sektorów.
Alphabet odnotował wzrost przychodów o 25 % i 103-procentowy wzrost w chmurze, a mimo to zaliczył najgorszy dzień od 2004 roku.
Microsoft opublikował wyniki w tym samym tygodniu, a akcje podskoczyły o 4 % — różnica nie tkwiła we wzroście przychodów.
Oracle pozyskał 20 miliardów dolarów na budowę centrów danych, a jego akcje spadły w ciągu dnia o 8,8 %.
Dziesięć spółek stanowi 46,7 % indeksu Nasdaq 100, a większość z nich opiera się na tym samym zakładzie.
Indeks spada, ale większość akcji rośnie
W poniedziałek 2 listopada Nasdaq 100 spadł o 1,4 % do 27 989,82 punktu. Od rekordowego zamknięcia na poziomie 31 224,47 punktu z 6 października stracił więc 10,4 % i spełnił techniczną definicję korekty. To już trzecia w tym roku: w marcu indeks spadł o 12 %, w lipcu o 11 % i za każdym razem wracał do nowych maksimów. Nawet po poniedziałkowym spadku od początku roku nadal jest na plusie o około 11 %.
Ale kto zajrzał pod powierzchnię indeksu, zobaczył zupełnie inny dzień. W indeksie S&P 500 rosły akcje 346 spółek, a spadały tylko 156. Zyskało siedem z jedenastu sektorów. Indeks ważony równo, w którym każda spółka ma taką samą wagę, pokonał indeks ważony kapitalizacją już trzeci dzień z rzędu. A indeks półprzewodników SOX stracił w ciągu trzech dni 12 %.
To nie jest ucieczka z rynku akcji. Pieniądze z niego nie odpływają, tylko przenoszą się od jednego typu firm do innych. A ten typ firm można opisać zaskakująco precyzyjnie.