Ropa drożeje i rynek natychmiast zastanawia się, czy wróci inflacja. Energia przenika prawie wszystko: transport, produkcję, a nawet ceny żywności. Kiedy drożeje, firmy prędzej czy później przeniosą to na klientów. A właśnie tego Fed nie chce widzieć.
Drugi nacisk pochodzi z rynku obligacji. Rentowność obligacji to odsetki, które państwo płaci inwestorom za pożyczone pieniądze. Kiedy są wysokie, ma to dwa skutki:
- Finansowanie staje się droższe. Firmy pożyczają drożej, co uszczupla ich zyski.
- Przyszłe zyski mają dziś niższą wartość. Kiedy bezpieczna obligacja skarbowa oferuje przyzwoitą rentowność, inwestor chce wyższej premii za ryzyko związane z akcjami.
Najbardziej odczuwają to firmy wzrostowe. Chodzi głównie o technologię i spółki, których duże zyski dopiero nadejdą. Ich cena opiera się na oczekiwaniach co do przyszłości, a gdy stopy są wysokie, rynek wycenia tę przyszłość niżej.
Bądźcie przygotowani na wahania rynku. Ale nie zapominajcie, że właśnie w takie dni rodzą się okazje.