3 typy firm, które mogą znacząco skorzystać na agentach AI. I 2, przy których bym się zastanowił.

Meta uruchomiła Muse dopiero 8 września i w ciągu pierwszych 12 dni zebrał około 2,8 miliona pobrań. Ważniejsze jest jednak to, co potrafi. Już nie tylko odpowiada, ale potrafi wysyłać e-maile, rezerwować podróże czy dokonywać zakupów.
I właśnie to może znacząco zmienić ekonomię internetu.
Do tej pory człowiek szukał produktu, porównywał go, a następnie kupował. Agent AI może wykonać wszystkie trzy kroki zamiast niego.
1. Shopify $SHOP
Dla mnie jeden z najjaśniejszych przypadków. Największym problemem małego e-sklepu zawsze było dotarcie do klienta. Agent AI może jednak przeszukać ogromną liczbę produktów i sam znaleźć ten, który najlepiej spełnia wymagania.
Muse już uzyskał dostęp do całego katalogu sklepów na tej platformie, a Meta jednocześnie łączy zakupy przez Shop Pay. Firma nie musi nawet posiadać samego agenta AI. Ważne jest to, że może dostarczać technologię i infrastrukturę handlową, za pośrednictwem której agent dokończy zakup.
Agent może ominąć wielu dzisiejszych pośredników, ale ktoś wciąż musi dokonać płatności. A wraz z AI powstaje jeszcze większy nacisk na to, kto zweryfikuje tożsamość, zatwierdzi konkretną kwotę i ochroni klienta przed oszustwem.
Visa już współpracuje z OpenAI przy płatnościach realizowanych przez agentów AI, a Mastercard przeprowadził realne transakcje, w których agent sam dokończył zakup w ramach ustalonych uprawnień. Jeśli więc AI zwiększy liczbę zautomatyzowanych transakcji online, Visa i Mastercard mogą nadal pobierać swoje małe „myto” od ogromnej liczby płatności.
3. Micron $MU
Tutaj powiązanie z agentami AI jest nieco mniej bezpośrednie.
Agent AI nie zrobi tylko jednego pytania → jednej odpowiedzi. Musi planować, pracować z długim kontekstem, korzystać z dodatkowych narzędzi, zapisywać informacje i wykonywać wiele kroków. Oznacza to rosnące wymagania nie tylko co do mocy obliczeniowej, ale także co do pamięci DRAM, HBM i przestrzeni dyskowej.
Micron wprost podaje, że agenci AI już zwiększają popyt na serwery i że ten typ AI zmienia centra danych, czyli przybywa serwerów do zarządzania agentami oraz pamięci masowych dla ich rosnącego kontekstu. Dlatego pamięci wydają mi się jednym z najciekawszych pośrednich sposobów na skorzystanie z tego trendu.
A na kogo zwróciłbym większą uwagę?
Tutaj trzeba podkreślić, że nie chodzi o firmy, które są automatycznie zagrożone. Chodzi raczej o modele biznesowe, w których agenci AI tworzą nowe ryzyko. Te spółki mogą się dostosować, a część z nich już to robi.
4. Booking $BKNG i Expedia $EXPE
Ich wartość polega w dużej mierze na tym, że gromadzą oferty w jednym miejscu i umożliwiają ich porównanie. Jednak ten sam pokój hotelowy często znajdziesz na kilku stronach. Agent AI może sam przejrzeć wszystkie opcje i zarezerwować tam, gdzie warunki są najlepsze. To potencjalnie osłabia wartość samego pośrednika.
Z drugiej strony już widzimy, jak te firmy starają się dostosować.
Expedia już próbuje wykorzystać ten trend na swoją korzyść i współpracuje bezpośrednio z Muse. Zamiast pozostać jedynie platformą, którą agent może ominąć, chce być jednym ze źródeł ofert, z których będzie wybierał. Dlatego na razie nie skreślałbym ani Bookinga, ani Expedii. Pytanie brzmi raczej: kto w przyszłości będzie właścicielem relacji z klientem i kto zatrzyma większą część marży?
5. Alphabet $GOOGL
Tutaj widzę być może jeszcze ciekawsze ryzyko. Klasyczna AI uszczknęła część wyszukiwania informacji. Agent AI może jednak uderzyć w wyszukiwanie komercyjne, na którym można znacznie lepiej zarabiać. Zamiast szukać produktu, przeglądać wyniki i klikać w reklamy, człowiek może po prostu powiedzieć:
„Znajdź mi najlepszą opcję do 150 dolarów i kup ją.”
Część dzisiejszej ścieżki zakupowej po prostu zniknie. Jednak i tutaj nie należy skreślać Google'a. Ma ogromny Shopping Graph z ponad 60 miliardami ofert produktowych i już buduje własne funkcje zakupowe dla agentów AI. Pytanie zatem brzmi: Czy Google potrafi zarabiać na agentach AI równie skutecznie, jak dziś na klasycznym wyszukiwaniu?
Więc według mnie główna myśl:
Agenci AI mogą obniżać wartość firm, których główną przewagą jest doprowadzenie klienta do produktu. Z drugiej strony mogą wzmacniać firmy, które posiadają infrastrukturę niezbędną do tego, aby zakup w ogóle doszedł do skutku.
Która firma według was zyska najwięcej na pojawieniu się agentów AI? 👇