Vistra $VST podpisała 20-letni kontrakt na dostawy do 207 MW dla centrum danych w Teksasie.
Energia elektryczna zacznie do niego płynąć w połowie 2027 roku. Dodatkowo Vistra otrzyma 5% udział w tej części centrum danych, którą będzie zasilać. Tym samym nie jest już tylko dostawcą energii, ale i współwłaścicielem. Wąskim gardłem nie są dziś chipy, lecz energia elektryczna.
Mam Vistrę w portfelu ze średnią ceną $144 i gdyby nastąpił większy spadek, przynajmniej do $135, chętnie bym dokupił.
Wierzę, że największym ograniczeniem sztucznej inteligencji nie będą chipy, ale energia elektryczna. Każde nowe centrum danych potrzebuje stabilnego źródła energii, które pracuje 24 godziny na dobę, a właśnie takim dysponuje Vistra dzięki elektrowniom jądrowym i gazowym.
Sieć buduje się latami, podczas gdy popyt rośnie z miesiąca na miesiąc. Kto ma elektrownie już teraz, będzie dyktować warunki. A ta umowa pokazuje, że Vistra nie chce być już tylko dostawcą, ale chce mieć udział także w tym, co napędza jej energia elektryczna.