Najbezpieczniejsza część Twojego portfela właśnie otrzymuje największy cios
Inflacja w strefie euro podskoczyła do 3,2%, a EBC ponownie podniósł stopy. Większość inwestorów śledzi teraz akcje spółek energetycznych i handlowych. Rachunek za ten szok przychodzi jednak zupełnie gdzie indziej - do części portfela, którą większość ludzi uważa za strefę spokoju.

Najważniejsze punkty
Inflacja w strefie euro podskoczyła do 3,2%, ale 91% koszyka dóbr konsumpcyjnych drożeje w tempie zaledwie 2,1%
EBC podniósł stopy jednomyślnie, mimo to 91% ekonomistów w ankiecie Reutera wierzy, że cykl właśnie się zakończył
Największy europejski wynajmujący mieszkania jest na rocznym minimum, mimo że nie zmienił swoich prognoz na rok 2026
Rentowność niemieckiej dziesięcioletniej obligacji jest najwyższa od 2009 roku, a rachunek za to płaci „czterdziestka” w portfelu 60/40
Zapasy gazu są 16 punktów procentowych poniżej pięcioletniej średniej i decydują o tym, który scenariusz nastąpi
Dziewięć procent koszyka, czterdzieści procent inflacji
Liczba, którą Eurostat potwierdził 17 września, na pierwszy rzut oka wygląda na powrót starych problemów: inflacja w strefie euro przyspieszyła w sierpniu do 3,2% z lipcowych 2,9%. Rok temu była dokładnie w celu, na poziomie 2,0%. Wystarczy jednak rozłożyć koszyk dóbr konsumpcyjnych na poszczególne części, a historia się zmieni.
Energia ma w koszyku strefy euro wagę zaledwie 9%. W sierpniu mimo to zdrożała rok do roku o 14,3% i przyczyniła się do ogólnej inflacji o 1,29 punktu procentowego. Innymi słowy: niecała dziesiąta koszyka wytworzyła około 40% całego wzrostu cen. Pozostałe 91% koszyka według danych Eurostatu drożeje w tempie 2,1%, czyli praktycznie na poziomie celu banku centralnego.
Pozostałe pozycje zachowują się ponadto raczej wzorowo. Usługi, których EBC obawiał się najbardziej, spowolniły do 3,0%. Żywność drożeje tylko o 1,1%, towary przemysłowe bez energii o 1,2%. Rok temu energia jeszcze ściągała inflację w dół (rok do roku -2,0%), dziś winduje ją w górę wojna na Bliskim Wschodzie, droga ropa i gaz przed zimą.
Rozpiętość w całej Europie jest przy tym ogromna i pokazuje, że chodzi o szok zewnętrzny, a nie o przegrzaną gospodarkę: Rumunia zgłasza 6,3%, Litwa 5,6%, Szwecja tylko 0,3%.