5 bardzo jakościowych akcji z włoskiej giełdy
Włoska giełda w ostatnich latach pozbyła się reputacji rynku zdominowanego przez zadłużone banki i kontrolowane przez państwo spółki użyteczności publicznej. Główny indeks FTSE MIB w sierpniu tego roku pobił historyczne maksimum, a za wzrostem stoją firmy z rekordowymi zyskami, silną pozycją kapitałową i hojną polityką wobec akcjonariuszy. Pod powierzchnią jednego z najlepiej radzących sobie rynków europejskich kryją się jednak bardzo różne historie, od dóbr luksusowych, przez bankowość i sieci energetyczne, po produkcję przemysłową dla sektora naftowego. Które włoskie akcje oferują dziś jakość biznesu, a gdzie cena wyprzedza fundamenty?

Najważniejsze punkty
Włoski rynek pobił historyczne maksima. Za wzrostem nie stoją już jednak tylko tanie banki, ale znacznie szersza grupa jakościowych biznesów.
Pięć jakościowych firm, ale pięć bardzo różnych historii inwestycyjnych. Od dóbr luksusowych, przez banki, po energetykę i przemysł.
Jakość nie oznacza jeszcze atrakcyjnej ceny. W przypadku części wybranych spółek rynek uwzględnia już bardzo optymistyczny rozwój, a przestrzeń na błąd wyraźnie się kurczy.
Włoskie firmy zwracają dziś akcjonariuszom ogromne ilości kapitału. Dywidendy i buybacki to jednak tylko część pozytywów, ważne jest, skąd naprawdę pochodzą pieniądze.
Gdzie jest jeszcze przestrzeń na dalszy wzrost, a gdzie cena wyprzedziła fundamenty? To właśnie w tym te pięć jakościowych spółek różni się najbardziej.
Europejskie akcje od 2025 roku przeżywają renesans, a włoski rynek należy do największych zwycięzców. Startował z niskich wycen, korzystał z wyższych stóp procentowych, które napompowały zyski banków, a ponadto stał się sceną największej fali konsolidacji w europejskiej bankowości od dekady. Rezultatem jest indeks, który w sierpniu 2026 roku przekroczył poziom 54 000 punktów i po raz pierwszy pobił szczyt z czasów bańki technologicznej z 2000 roku.
Jakość na włoskim rynku nie ma jednego oblicza. Na potrzeby tej analizy rozumiemy ją jako połączenie wysokiej rentowności kapitału, zdrowego bilansu, zdolności do zamiany zysku na gotówkę i zdyscyplinowanej alokacji kapitału. Takie firmy znajdziemy przy tym w zupełnie różnych sektorach o różnych ryzykach. Nie oznacza to jednak, że są poniżej swojej wartości godziwej.
Dla czeskiego inwestora Włochy są interesujące głównie jako droga do dywersyfikacji poza amerykańskie spółki technologiczne. Oferują wysokie dywidendy i buybacki, ekspozycję na euro i sektory, które w indeksie S&P 500 odgrywają marginalną rolę. Jednocześnie jednak banki stanowią znaczną część indeksu FTSE MIB, więc koncentracja na jednym sektorze jest wyższa, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.