Jutro stopy procentowe, ale to nie jedyne, co obecnie ciąży rynkom. Akcje technologiczne już drugi dzień znajdują się pod presją z powodu czegoś zupełnie innego...
Szef Anthropicu Dario Amodei w obszernym eseju wezwał branżę AI do spowolnienia rozwoju najbardziej zaawansowanych modeli. Z jego apelem zgodzili się Sam Altman z OpenAI i Elon Musk. Dyrektor generalny $NVDA Jensen Huang natomiast określił obawy przed katastroficznymi scenariuszami jako wymyślone.
Debatę w zeszłym tygodniu zapoczątkowało odejście Jacoba Coxona z Anthropicu, który pracował jako czołowy inżynier AI. Coxon zarzucił firmom brak odpowiedzialności przy rozwijaniu samodoskonalących się systemów. Kierownik zespołu Alignment Science Evan Hubinger przyznał mu rację i oszacował, że prawdopodobieństwo, z jakim technologia mogłaby zgładzić ludzkość, przekracza 10%. Prezydent Trump jednak odrzucił apele o regulacje.
Jeśli jeszcze nie widzieliście, jak Jensen Huang i Trump rozmawiali na żywo podczas konferencji, polecam rzucić okiem, to niezła komedia :)
W rezultacie w poniedziałek osłabiły się spółki półprzewodnikowe, a Nasdaq we wtorek rano tracił około 0,2%. Z kolei cyberbezpieczeństwo umocniło się. $CRWD i $PANW rosły o ponad 13%. Dziś kontynuowały ten wzrost. Tymczasem szerszy rynek spadał.
Wszystko rozstrzygnie się jutro. Indeks S&P 500 jest w punkcie decyzyjnym, czy się odbije, czy rozpocznie większy spadek.