6 akcji, które screener pokazuje z dywidendą powyżej 7%
Stopa dywidendy powyżej 7% może wyglądać na niezwykłą okazję w środowisku, w którym szeroki indeks amerykański przynosi około 1%. Zwykłe screenery niemal zawsze jednak opierają się na dywidendzie, która już została wypłacona, a nie na tej, która dopiero nadejdzie. I właśnie w tej różnicy kryje się większość rozczarowań, jakich doświadczają inwestorzy dywidendowi. Dzisiejszy wybór sześciu spółek pokazuje trzy różne wyniki: stopę pokrytą gotówką, stopę powstałą w wyniku spadku ceny oraz stopę, która istnieje jedynie na papierze, ale na konto już nie trafi. Na co zwracać uwagę przy wyborze akcji dywidendowej?

Najważniejsze punkty
Sześć akcji, które screenery pokazują z dywidendą powyżej 7%. Rzeczywistość w części z nich wygląda jednak zupełnie inaczej, niż sugerują liczby z różnych stron internetowych.
Ta sama stopa 7% może oznaczać coś zupełnie innego w zależności od sektora. To, co gdzieś jest standardem, gdzie indziej może być wyraźnym sygnałem ostrzegawczym.
Historyczna i przyszła stopa dywidendy to dwie różne rzeczy. I właśnie tę różnicę potrafią zwykłe screenery przed inwestorem ukryć. Bulios nie.
Nawet wysoki wskaźnik wypłat nie musi automatycznie oznaczać problemu. W przypadku niektórych struktur klasyczne wskaźniki dywidendowe potrafią stworzyć bardzo mylący obraz.
Ile z tych 7% ostatecznie trafi na konto inwestora? Do gry wchodzi przepływ gotówki, waluta, struktura firmy i podatki u źródła.
Wysoka stopa dywidendy jest jednym z najczęstszych filtrów wejściowych, z których korzystają inwestorzy detaliczni. Jeśli akcja wypłaca 8% rocznie, wystarczy ją trzymać, a dochód napływa niezależnie od tego, co robi cena. Problem w tym, że stopa dywidendy nie jest cechą firmy, lecz ilorazem dwóch liczb, z których jedna zmienia się co sekundę, a druga ma charakter historyczny. Stopa dywidendy w zwykłym screenerze powstaje przez zsumowanie dywidend wypłaconych w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy i podzielenie przez bieżącą cenę akcji. Obie części tego równania mogą przy tym poruszać się z powodów, które nie mają nic wspólnego z jakością biznesu.
Kiedy cena akcji spadnie o 40%, stopa automatycznie wzrośnie o dwie trzecie, choć firma nie wypłaciła ani grosza więcej. A gdy firma obniży lub całkowicie zlikwiduje dywidendę, screener i tak przez kilka miesięcy pokazuje ją z wysoką stopą, ponieważ dane historyczne znikają z licznika stopniowo, kwartał po kwartale. Dlatego w tabelach najwyższych stóp dywidend regularnie pojawiają się firmy, które już dywidendy nie płacą lub obcięły ją o większość pierwotnej wartości.
Poniższy przegląd jest więc skonstruowany odwrotnie niż typowe zestawienia. Na Buliosie chodzi bowiem przede wszystkim o kontekst. Nie zaczynamy od stopy, lecz od gotówki. W przypadku każdej spółki pytamy, z czego dywidenda jest wypłacana, czy pokrywa ją operacyjny przepływ gotówki, jaki jest wskaźnik wypłat i co musiałoby się stać, aby wypłata pozostała na tym samym poziomie w przyszłym roku. W kilku przypadkach odpowiedź jest jednoznacznie pozytywna. W kilku innych pokazuje, że wysoka liczba w screenerze nie odpowiada już rzeczywistości.