Kanał Społeczność

Wczoraj dostały cios amerykańskie banki, a dziś nerwowość przelała się także do Europy.

Zapoczątkował to komentarz Briana Moynihana z Bank of America $BAC. Powiedział, że przychody ze sprzedaży i handlu będą w trzecim kwartale w zasadzie takie same jak rok wcześniej. Samo w sobie nic dramatycznego, ale rynek oczekiwał więcej. Akcje Bank of America spadały w poniedziałek w ciągu dnia nawet o 6%, co było ich największym śróddziennym spadkiem od kwietnia 2025.

Dziś ten sentyment przeniósł się na europejskie banki. Stoxx 600 Financial Services jest na minusie około 2%, UBS traci około 3%, Deutsche Bank 2%, a UniCredit mniej więcej 2%.

Na tym moim zdaniem dobrze widać, jak są teraz ustawione oczekiwania wobec banków. Gdy sektor ma za sobą silny okres, to nawet zwykłe „będziemy mniej więcej na tym samym poziomie co rok temu” nagle wystarcza do wyprzedaży.

Europejskie banki mają przy tym za sobą naprawdę mocne lata, więc teraz będzie ciekawie obserwować, czy to tylko krótka nerwowość, czy rzeczywiście zaczyna zwalniać tempo wzrostu zysków.

Macie ktoś europejskie banki w portfelu? Co sądzicie o sektorze bankowym?

Osobista opinia członka społeczności, nie rekomendacja inwestycyjna. Zasady społeczności

Brak komentarzy
Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi przemyśleniami.

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.