3 akcje poniżej dziesięciu dolarów, które na pierwszy rzut oka wyglądają interesująco - i celowo mówię „na pierwszy rzut oka", ponieważ w tej kategorii cenowej to kluczowe rozróżnienie. Niska cena kusi poczuciem „przecież to prawie nic nie kosztuje", ale za tym prawie zawsze kryje się mniejsza, młodsza i znacznie bardziej zmienna firma. Traktuję to jako listę obserwacyjną, a nie listę zakupów.
Ondas $ONDS - na pierwszy rzut oka świetna historia: gwałtownie rosnące przychody, nabrzmiały portfel zamówień, podniesione prognozy i pozycja w dużych rządowych programach obronnych i przeciwdronowych. Ale gdy przyjrzę się bliżej, widzę też drugą stronę: firma wciąż jest nierentowna, wyceniana na przyszłość i z groźbą dalszego rozwodnienia akcjonariuszy. Realna transformacja z „historii" w biznes, ale jeszcze niedokończona.
Grab $GRAB - super-aplikacja Azji Południowo-Wschodniej: taksówki, dostawy i płatności w jednej aplikacji w regionie z młodą, rosnącą populacją. Na pierwszy rzut oka kusi tym, że w końcu osiągnął zysk - w ostatnim kwartale skorygowana EBITDA podskoczyła o 54% rok do roku, marża się rozszerzyła, przychody wzrosły o 22%, a firma podniosła prognozy. Ale bliżej widzę, dlaczego cena akcji tak się waha: w ciągu ostatnich 52 tygodni wahała się między 3,18 a 6,62 dolara, jest wrażliwa na konkurencję, waluty i regulacje, a sam CEO niedawno sprzedał 400 tysięcy akcji. Obiecująca droga do rentowności, ale rynek chce zobaczyć, że to trwałe.
Nokia $NOK - zupełnie inny profil niż dwie poprzednie. To nie akcja spekulacyjna, to stara, ugruntowana firma telekomunikacyjna, która na pierwszy rzut oka kusi niską ceną, dywidendą i tym, że korzysta z trendu 5G i infrastruktury sieciowej dla centrów danych. Ale gdy kopnę głębiej, to wolno rosnący, cykliczny biznes w twardej konkurencji (Ericsson, chińscy gracze), który przez lata rozczarowywał. Interesujący zakład „value" raczej niż rakieta wzrostowa - i właśnie dlatego umieszczam ją tutaj jako przeciwwagę, aby lista obserwacyjna nie składała się wyłącznie ze spekulacji.