Uwaga, te 6 akcji jest przewartościowanych
Amerykański rynek akcji w 2026 roku handluje na mnożnikach, które w porównaniu z ostatnią dekadą są po prostu ekstremalne. W przypadku części akcji cena nie uwzględnia już jednak tylko dobrego scenariusza, lecz scenariusz niemal bezbłędny. Sześć spółek z dzisiejszego zestawienia łączy jedna rzecz. Ich wycena wyprzedza wyniki operacyjne na tyle, że przestrzeń na jakikolwiek błąd lub rozczarowanie praktycznie zniknęła. Nie chodzi przy tym o złe firmy. Wręcz przeciwnie, w większości przypadków to wysokiej jakości biznesy. Problemem jest cena, której rynek dziś za nie żąda. Czy inwestorzy powinni je zatem sprzedawać?

Najważniejsze punkty
Sześć świetnych firm. Ale czy to nadal świetne inwestycje? W przypadku niektórych cena zakłada już niemal bezbłędny rozwój.
Jakość ma swoją cenę. Gdzie jest jednak granica? W przypadku kilku spółek wzrost fundamentów i wzrost wyceny zaczynają się niebezpiecznie rozmijać.
Rynek już w przypadku niektórych z nich wysyła pierwsze ostrzeżenia. Pod powierzchnią wykresów zaczynają pojawiać się pierwsze rysy.
Co musiałoby się stać, aby dzisiejsze ceny były uzasadnione? W przypadku każdej z sześciu akcji przeanalizowaliśmy oczekiwania, które firma musi spełniać, aby utrzymać swoją premiową wycenę.
Warto rozróżnić, że gdy firma jest droga lub przewartościowana, nie oznacza to koniecznie, że jest zła. Inwestor może kupić doskonałą spółkę i mimo to przez lata nie zarobić, jeśli za nią przepłaci. Dokładnie to przytrafia się inwestorom w ostatnich miesiącach w przypadku kilku popularnych spółek, gdzie wzrost zysków wprawdzie trwa, ale wolniej, niż rosła cena akcji.
Indeks S&P 500 długoterminowo porusza się na forward P/E około 22-krotności, co jest wyraźnie powyżej dziesięcioletniej średniej bliskiej 19 i powyżej poziomów, które rynek utrzymywał przez większość ostatniej dekady. Równie wysoko indeks znalazł się tylko podczas bańki technologicznej na przełomie tysiącleci i w okresie covidowej płynności. Jeśli zatem tak wyceniony jest cały indeks, spółki z forward P/E powyżej 40, a nawet 150, muszą udowadniać inwestorom, że ich wycena jest zasłużona.
W przeanalizowaliśmy sześć akcji, w przypadku których rozwarły się nożyce między ceną a fundamentem. W przypadku każdej firmy przyjrzeliśmy się, dlaczego rynek płaci za nią premię, gdzie leży jej konkretna słabość i co musiałoby się stać, aby dzisiejsza cena miała sens.