Europejskie firmy naftowe wypłacają miliardy. Która z tych 6 akcji oferuje dziś najwięcej?
Ropa Brent w drugim kwartale kosztowała średnio około 104 dolarów za baryłkę, o ponad połowę więcej niż rok wcześniej, a europejskie rafinerie odnotowały w tym samym czasie gwałtowny wzrost marż. Europejskie grupy energetyczne osiągnęły dzięki temu najsilniejszą serię wyników od kilku lat i natychmiast rozdały pieniądze. Eni podniosło tegoroczny skup akcji z pierwotnych 1,5 mld EUR do 3,4 mld EUR, ORLEN wypłacił najwyższą dywidendę w swojej historii, a OMV przekazało akcjonariuszom 4,40 EUR na akcję.

Najważniejsze punkty
Rekordowe wypłaty europejskich firm naftowych nie zostały w tym roku sfinansowane ceną ropy, lecz jednym innym wskaźnikiem. Właśnie to chce opodatkować sześć rządów 18 i 19 września w Dublinie.
Eni zdecyduje w październiku o nadzwyczajnej dywidendzie. Warunek został ogłoszony z wyprzedzeniem, ale w drugim kwartale nie został spełniony.
Polski podatek od nadzwyczajnych zysków czeka na rozpatrzenie przez Trybunał Konstytucyjny. Gdyby wszedł w życie, ORLEN straciłby znaczną część tegorocznej wypłaty.
Najwyższa stopa dywidendy i największy skup akcji w zestawieniu mają swoje haczyki. Żadna z tych liczb nie oznacza tego, na co wygląda na pierwszy rzut oka.
Najtańsza akcja z szóstki nie jest tą z najbardziej odporną wypłatą. Gdzie dokładnie te dwie kwestie się rozchodzą, pokazuje dopiero tabela wycen.
Tymczasem Brent z kwietniowego szczytu niemal 128 dolarów spadł poniżej 90 dolarów za baryłkę, a w Brukseli pojawił się dokument, który dotyczy bezpośrednio tych wypłat. Ministrowie finansów Niemiec, Włoch, Polski, Austrii, Hiszpanii i Portugalii zwrócili się 24 sierpnia do irlandzkiej prezydencji o włączenie do porządku obrad spotkania ministrów finansów w Dublinie 18 i 19 września europejskich ram opodatkowania nadzwyczajnych zysków firm naftowych. Cel został nazwany konkretnie: marże na produktach rafinowanych.
To jedno z głównych źródeł nadzwyczajnej gotówki, z której firmy w tym roku zwiększają skup akcji i przygotowują nadzwyczajne wypłaty. ORLEN $PKN.WA, Shell $SHELL.AS, Eni $ENI.MI, TotalEnergies $TTE.PA, Equinor $EQNR.OL i OMV $OMV.DE nie są zatem porównywane według tego, kto dziś oferuje najwyższą stopę zwrotu, lecz według tego, ile z ich wypłat przetrwa, gdy ropa spadnie, a Dublin się porozumie.
Marże rafineryjne dodały w tym roku miliardy. Właśnie w nie celują teraz politycy
Wzrost cen ropy przełożył się bezpośrednio na wyniki segmentów wydobywczych i jest głównym powodem, dla którego europejskie grupy zarobiły w tym roku więcej. Dodatkowe pieniądze, z których finansowane są zwiększone skupy i nadzwyczajne wypłaty, pochodzą jednak głównie z marż na produktach rafinowanych, czyli różnicy między ceną baryłki na wejściu a ceną oleju napędowego i benzyny na wyjściu.
W OMV skorygowany wynik operacyjny segmentu Fuels wzrósł do 446 mln EUR z 242 mln rok wcześniej, a sam efekt rynkowy odpowiadał za 311 mln tej poprawy. Firma przypisuje to wskaźnikowej marży rafineryjnej w Europie, która wzrosła do 20,3 USD za baryłkę z 8,1 USD, głównie z powodu niedoboru średnich destylatów. Eni zbudowało tegoroczny budżet przy marży 6 USD za baryłkę, a po drugim kwartale przeliczyło go na 14 USD.