✈️Drony stały się w ostatnich latach jednym z najważniejszych elementów współczesnej wojny, a Ukraina jest chyba najlepszym przykładem tego, jak bardzo zmieniło się pole bitwy.
Kiedyś podstawą przełamania były czołgi i pojazdy opancerzone. Dziś problemem jest już samo to, aby sprzęt w ogóle znalazł się bliżej frontu. Na niektórych odcinkach powstały „strefy śmierci” o głębokości kilku kilometrów, gdzie praktycznie każdy ruch jest obserwowany przez drony, a pojazdy stają się tam bardzo łatwym celem. Nie oznacza to, że czołgi czy pojazdy opancerzone całkowicie przestały być używane, ale ich wykorzystanie jest znacznie trudniejsze, a bez wsparcia dronów, walki elektronicznej i obrony przeciwlotniczej są o wiele bardziej narażone.
I właśnie tutaj pasuje mi spółka, którą obserwuję już od dłuższego czasu. AeroVironment $AVAV to firma produkująca na przykład systemy Switchblade, czyli amunicję krążącą, która potrafi w powietrzu znaleźć cel, a następnie go zaatakować. Tylko wczoraj otrzymała kolejne zamówienie od armii amerykańskiej na 51 milionów dolarów na Switchblade 600.
I nie jest to już żadna mała firma. W ostatnim roku fiskalnym AeroVironment osiągnął przychody w wysokości prawie 2 miliardów dolarów, ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej, a backlog osiągnął 1,2 miliarda dolarów. Oprócz dronów ofensywnych rozszerza również biznes o systemy przeciwdronowe, technologie autonomiczne czy rozwiązania dla przestrzeni kosmicznej.
Wojna na Ukrainie pokazała, że przyszłość obronności nie będzie polegać tylko na droższych czołgach i myśliwcach, ale coraz bardziej na tańszych systemach autonomicznych, dronach i technologiach, które potrafią je niszczyć.
Czy ktoś z Was obserwuje jakichś producentów dronów? I czy uważacie, że drony będą w nadchodzących latach jedną z głównych dziedzin wzrostu sektora obronnego?