🛡️ CrowdStrike $CRWD jest dla mnie dość ciekawym przykładem tego, jak szybko rynek potrafi zapomnieć o poważnym problemie.
Może jeszcze pamiętacie lato 2024, kiedy błędna aktualizacja CrowdStrike spowodowała jedną z największych globalnych awarii IT. Przestały działać systemy linii lotniczych, banków, szpitali i innych firm na całym świecie. Tylko pierwszego dnia odwołano około 5 000 lotów, a akcje CrowdStrike mocno wtedy spadły.
Kiedy jednak dziś spojrzycie na długoterminowy wykres, cały ówczesny spadek wygląda już niemal jak drobne wahnięcie.
Firma zdołała wyjść z problemu, a jej biznes nadal rośnie. Zresztą świeże wyniki pokazały utrzymujący się silny popyt na cyberbezpieczeństwo. CrowdStrike pobił oczekiwania i podniósł całoroczną prognozę przychodów, na co akcje po wynikach zareagowały wzrostem o ponad 8%.
Dla mnie to ładne przypomnienie, że duży problem firmy nie musi automatycznie oznaczać problemu dla długoterminowej tezy inwestycyjnej.
Czy ktoś z Was ma CrowdStrike w portfelu? A czy ktoś wykorzystał wtedy spadek po awarii do zakupu?