7 największych spółek zbrojeniowych
Sektor zbrojeniowy przechodzi najsilniejszy cykl zamówień od końca zimnej wojny. Rekordowe backlogi, rosnące budżety po obu stronach Atlantyku i uzupełnianie wystrzelonych zapasów amunicji tworzą kombinację, jakiej rynek dawno nie widział. Jednocześnie jednak duża część tego boomu jest już uwzględniona w cenach. Jak naprawdę radzi sobie siedmiu największych graczy?

Najważniejsze punkty
Sektor zbrojeniowy przeżywa najsilniejszy cykl zamówień od końca zimnej wojny. Rekordowe backlogi (księgi zamówień) i gwałtownie rosnące budżety nie oznaczają jeszcze automatycznie dalszego wzrostu akcji.
Różnice w wycenie poszczególnych spółek są ekstremalne. Niektóre handlowane są przy około 19-krotności oczekiwanego zysku, inne nawet przy 46-krotności, choć korzystają z tego samego boomu obronnego.
Rekordowe zamówienia mogą paradoksalnie krótkoterminowo pogarszać przepływy pieniężne. Produkcja musi gwałtownie zwiększać moce, a dużą część przyszłych zysków trzeba najpierw sfinansować.
Jedna z najczęściej obserwowanych akcji sektora raportuje najlepsze wyniki w swojej historii, a mimo to jest ponad 40% poniżej maksimum. Świetny biznes nie musi oznaczać świetnej inwestycji, jeśli oczekiwania były jeszcze wyższe.
Przemysł obronny w ciągu ostatnich trzech lat zmienił się z defensywnego, nudnego sektora o przewidywalnych marżach w jedną z najczęściej obserwowanych części rynku akcji. Powód jest prosty i niestety nieprzyjemny. Wojny w Europie i na Bliskim Wschodzie, opróżnione magazyny amunicji i przewartościowanie architektury bezpieczeństwa Zachodu doprowadziły do zwrotu budżetowego, jakiego nie było od lat 50.
Po stronie europejskiej podstawowym ramem jest zobowiązanie NATO do wydawania do 2035 roku pięciu procent PKB na bezpieczeństwo, podzielone na 3,5% na własne zdolności obronne i 1,5% na infrastrukturę krytyczną. Niemcy, które jeszcze w 2024 roku wydawały poniżej dwóch procent PKB, planują na 2026 rok finansowanie obrony w wysokości około 117 miliardów euro, a do 2029 roku chcą dojść do 162 miliardów. Po stronie amerykańskiej administracja przedstawiła na rok fiskalny 2027 wniosek budżetowy w wysokości 1,5 biliona dolarów, z czego 1,15 biliona jako budżet podstawowy Pentagonu, co byłoby pierwszą w historii przekroczoną granicą miliarda w części podstawowej budżetu.
Dla inwestorów kluczowe jest jednak oddzielenie dwóch rzeczy, które w przekazie medialnym często się zlewają. Zobowiązanie budżetowe to nie zamówienie, zamówienie to nie przychód, a przychód to nie gotówka. To właśnie szybkość, z jaką poszczególne firmy potrafią przejść przez cały ten łańcuch, decyduje dziś o tym, które akcje się ruszają, a które stoją. Przyjrzyjmy się siedmiu największym spółkom sektora i temu, co naprawdę pokazują ich ostatnie wyniki.
Wykresy, tabele, scenariusze, wyceny i analizy wideo nie mogą zabraknąć w analizie.