Kanał Społeczność
TH
Timo Holub
@medvedabyk · Aug 18

30-letnie amerykańskie obligacje powyżej 5,3%. Czy to ostrzeżenie dla akcji?

Rentowność 30-letnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła dziś do około 5,3%, najwyższego poziomu od 2007 roku.

Na pierwszy rzut oka może to wyglądać źle. Samo podobieństwo rentowności wcale nie oznacza, że czeka nas kryzys finansowy. O wiele ważniejsze jest zrozumienie, dlaczego rentowności rosną i co to oznacza dla akcji.

Dlaczego obligacje spadają?

Obecny wzrost rentowności nie wynika przede wszystkim z oczekiwań bardziej agresywnych podwyżek stóp Fedu. 2-letnie obligacje skarbowe poruszają się wokół 4,18%, podczas gdy 30-letnie przekroczyły 5,3%. Różnica wynosi więc ponad jeden punkt procentowy. Rynek żąda wyższej rekompensaty za ryzyko odległe o dziesięciolecia.

Głównymi powodami są obecnie:

-wyższe ryzyko inflacyjne, wspierane ropą powyżej 90 USD,

-obawy o amerykańskie deficyty i dalszy wzrost długu publicznego,

-duża podaż nowych obligacji,

-niepewność geopolityczna wokół konfliktu USA i Iranu.

Innymi słowy, inwestorzy nie chcą trzymać długoterminowego amerykańskiego długu za 4%. Chcą za to ponad 5%.

A dla akcji pojawia się jeden duży problem. S&P 500 według FactSet handluje się za około 20-krotność oczekiwanych zysków, więc jego forward earnings yield wynosi około 5%. Tymczasem 30-letnia amerykańska obligacja oferuje około 5,3%.

To nie oznacza, że obligacja jest automatycznie lepsza niż S&P 500. Zyski spółek mogą rosnąć, dywidendy się zwiększać, a akcje mają długoterminowo znacznie większy potencjał wzrostu. Obligacja skarbowa nie jest też pozbawiona ryzyka w ujęciu realnym – nadal istnieje ryzyko inflacyjne, a przy sprzedaży przed terminem zapadalności również istotne ryzyko stopy procentowej.

Ale inwestor otrzymuje dziś bardzo przyzwoitą alternatywę dla akcji, nie podejmując ryzyka korporacyjnego.

A w przypadku spółek technologicznych i wzrostowych ta różnica jest jeszcze wyraźniejsza. Nasdaq 100 ma forward P/E około 25,9, co odpowiada earnings yield zaledwie około 3,9%. Dlatego na wzrost rentowności obligacji najbardziej wrażliwe są właśnie drogie akcje wzrostowe i AI.

Ich wycena opiera się w dużej mierze na zyskach, które mają nadejść daleko w przyszłości. Im wyższą stopę dyskontową zastosuje inwestor, tym niższa jest dziś wartość tych przyszłych przepływów pieniężnych.

Ale to nie oznacza od razu krachu. To, że rentowność 30-letnia nie była tak wysoka od 2007 roku, jest interesującym porównaniem historycznym, a nie wskaźnikiem prognostycznym kryzysu finansowego. Aby zobaczyć wyraźniejszy rynek niedźwiedzia, potrzebowałbym kombinacji dalszych problemów – na przykład gwałtownego pogorszenia zysków firm, recesji, wzrostu spreadów kredytowych lub problemów w systemie finansowym.

To raczej oznacza, że margines błędu przy drogo wycenianych akcjach wyraźnie się kurczy.

Ale z pewnością nie sprzedaję z tego powodu moich spółek wysokiej jakości.

Przy nowych zakupach jestem jednak znacznie bardziej rygorystyczny co do wyceny, a w przypadku spółek, w których cenie uwzględniono doskonały wzrost na kolejne 5–10 lat, zakładam wyższą zmienność. Jeśli wyższe rentowności spowodują wyraźniejszą kontrakcję wycen, podczas gdy fundamenty konkretnych firm pozostaną niezmienione, dla inwestora długoterminowego może to być moim zdaniem dobra okazja.

Osobista opinia członka społeczności, nie rekomendacja inwestycyjna. Zasady społeczności

DK

O wiele ważniejsze jest zrozumieć, dlaczego zyski rosną i co to oznacza dla akcji. Ciekawe pytanie, odpowiedź nigdzie...

TH

Może warto przeczytać post jeszcze raz..

KJ

Mam podobne stanowisko. Z powodu obecnych zysków nie sprzedaję akcji z portfela. Jestem jednak przygotowany na wszystko. Ta sytuacja nie może być długoterminowo zrównoważona, a tym samym dobra dla rynków akcji.

Jak piszesz, jeśli akcje by tego nie wytrzymały, jestem gotów kupować spółki wysokiej jakości, które znajdą się pod presją z innego powodu niż upadek ich biznesu.

Myślę jednak, że ta sytuacja może jeszcze przez jakiś czas trwać. Jeśli tak się stanie, kapitał może zacząć na dużą skalę przepływać z ryzykownych akcji o niepewnym zysku właśnie tutaj.

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.