Kanał Społeczność
MS
Marek Skácel
@marekskacel · Aug 18

Czy to w ogóle kogoś stresuje?

Koszty odsetkowe USA związane z długiem państwowym osiągnęły w ciągu ostatnich 12 miesięcy rekordowy poziom 1,4 biliona dolarów.

Od 2020 roku koszty obsługi długu publicznego USA niemal się POTROIŁY.

Jeśli stopy procentowe pozostaną stabilne, płatności odsetkowe powinny wzrosnąć do 1,7 biliona dolarów do listopada 2028 roku.

W rezultacie odsetki po raz pierwszy przekroczą wydatki na zabezpieczenie społeczne i staną się największą pozycją wydatków rządowych.

Amerykański dług wymyka się spod kontroli. (via The Kobeissi Letter)

Osobista opinia członka społeczności, nie rekomendacja inwestycyjna. Zasady społeczności

MV

Istnieje jedno bardzo proste rozwiązanie i jest ono nader sprawiedliwe — pewien mądrala obliczył bowiem, że wysokość amerykańskiego długu publicznego dokładnie równa się wysokości ulg podatkowych udzielanych przez rząd federalny, więc do wyrównania długu wystarczy, aby ci, którzy mieli zapłacić podatki, uregulowali swoje zobowiązania. Oczywiście dla gospodarki nie byłoby to dobre, ale i tak nic takiego nie grozi :)

KJ

To problem, który rynki i właściwie wszyscy NA RAZIE w połowie ignorują. Nie jest to jednak nic pozytywnego i jest to naprawdę dość istotne zagrożenie. Obecna sytuacja z wciąż wysokimi stopami, inflacją powyżej celu 2%, rosnącymi rentownościami obligacji i przyspieszającym zadłużaniem nie jest dobra. Nie wygląda jednak na to, by cokolwiek miało się zmienić w podejściu. Przez kilka lat, a nawet dekad, możemy nadal funkcjonować w tym cyklu, zanim coś pęknie. Nie wiem, kiedy ani jak to nadejdzie, ale z tego już tak łatwo nie wyjdziemy.

DK

to istne szaleństwo, ciągle sobie powtarzam, że te stopy są dla nich zabójcze, ale nie da się od tego uciec, a co z bilansami tych banków i ubezpieczycieli, które mają w księgach mnóstwo niezrealizowanych strat z obligacji, co z tego kiedyś będzie, no jak wszyscy wiemy wielkie długi w przeszłości zawsze kasowano na kilka sposobów, więc mamy na co czekać, w każdym razie co to będzie oznaczać dla akcjonariuszy też nie wiem, ale chyba może się zdarzyć cokolwiek i jako z czymś niemal nieuniknionym liczę się z osłabieniem dolara

VN

Rok 2020 to dość niefortunne porównanie, biorąc pod uwagę poziom stóp/procent od obligacji

LA

Jak píše Tomáš, to nie jest mój dług, ale z drugiej strony budzi to we mnie obawy. Według wykresu widać, jak rosło od 2020 roku, co się zmieniło? ...

Nie wiem, jak to zatrzymać, najpierw musieliby chcieć zacząć ci na górze, politycy. Zbiera się dość z podatków i innych opłat, ale polityka to ogólnie czarna dziura na finanse. (i myślę ogólnie, nie chcę teraz mówić, czy USA czy Czechy są lepsze)

Tylko że nikt nie chce spłacać długu, po co, skoro nie musi.

Masz jakiś pomysł, jak z tego wybrnąć, żebyśmy jako akcjonariusze tego nie odczuli?

TK

To nie mój dług, więc mnie to nie stresuje, ale mam z tego powodu obawy. To po prostu nie jest normalne i może w przyszłości przynieść nawet straconą dekadę na S&P 500, kiedy roczne zyski będą oscylować wokół 0.

Przed katastrofą i całkowitą utratą dolara jako światowej waluty rezerwowej USA może uratować krypto i tokenizacja aktywów. W ten sposób może kupią sobie jeszcze kilkadziesiąt lat.

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.