Kanał Artykuły Analizy

Boeing i Airbus zna każdy. Tę firmę prawie nikt. A jednak zarabia na każdym samolocie.

VS
Vojtěch Šplíchal
· · 17 min czytania

HEICO należy do firm, które branża lotnicza przekształciła w ciche źródło wysokich marż, choć nigdy nie wyprodukowała ani jednego samolotu. Przychody w roku fiskalnym 2025 wzrosły o 16% do 4,49 miliarda dolarów, a zysk netto skoczył o 34% do 690 milionów dolarów. W przeciwieństwie do Boeinga czy Airbusa nie zarabia na sprzedaży samolotów, lecz na ich obsłudze przez dziesięciolecia eksploatacji, a za tę pozycję rynek płaci dziś wskaźnikiem C/Z na poziomie około 60–71 razy zysk. Dlatego pytanie dla inwestorów nie brzmi, czy flota lotnicza będzie rosła. Pytanie brzmi, czy HEICO zdoła utrzymać swoją przewagę nawet za taką cenę.

Najważniejsze punkty

  • HEICO zarabia na samolotach dłużej i lepiej niż ich producenci – w roku fiskalnym 2025 osiągnęła marżę operacyjną 22,7%, a zysk netto wzrósł o 34% do 690 milionów dolarów dzięki rosnącemu udziałowi wysokomarżowych części zamiennych.

  • Firma opiera się na barierze regulacyjnej, którą trudno ominąć – HEICO posiada ponad 19 500 części z zatwierdzeniem PMA przez FAA i oferuje je zwykle o 15–40% taniej niż producenci oryginalni, tacy jak Boeing czy GE Aerospace.

  • Wzrost napędzają głównie przejęcia małych wyspecjalizowanych firm – od 1990 roku HEICO przeprowadziło ich około 113 w tempie od trzech do sześciu rocznie, przy czym dług netto do EBITDA utrzymuje na poziomie około 1,6 raza.

  • Przychody i zysk rosną szybciej niż u samych producentów samolotów – między 2015 a 2025 rokiem przychody rosły w tempie 14% rocznie, a zysk 18% rocznie, podczas gdy Boeing w ostatnich latach notował stratę.

  • Wycena już dziś zakłada kontynuację dwucyfrowego wzrostu – akcje są notowane przy wskaźniku C/Z około 60–71 razy zysk retrospektywny, znacznie powyżej średniej sektora i własnej historycznej średniej firmy.

Boeing $BA i Airbus $AIR.PA sprzedają samolot raz. HEICO $HEI zarabia na nim przez całe trzydzieści lat, przez cały okres eksploatacji, poprzez części zamienne, naprawy i elektronikę. Firma, o której prawie nikt nie mówi, osiąga wyższe marże operacyjne niż niemal ktokolwiek inny w branży lotniczej i przez ostatnią dekadę zwiększała zysk o blisko 18% rocznie. Pytaniem nie jest, czy jej biznes jest wysokiej jakości. Pytaniem jest, ile za tę jakość płaci już dziś inwestor w cenie akcji.

Gdy mowa o branży lotniczej, większość inwestorów przywołuje dwie nazwy: Boeing i Airbus. Duopol wytwarzający niemal wszystkie duże samoloty pasażerskie na świecie jest widoczny, medialny i wrażliwy politycznie. Istnieje jednak firma, która na tych samolotach zarabia przez cały okres ich eksploatacji – spokojnie 25 do 30 lat – a mimo to większość opinii publicznej nigdy o niej nie słyszała.

Paradoks lotniczego łańcucha wartości polega na tym, że producent samolotu inkasuje przychód jednorazowo, przy dostawie egzemplarza, podczas gdy dostawcy części zamiennych, elektroniki i serwisu inkasują przychód wielokrotnie przez cały okres użytkowania maszyny.

Ekonomika różni się przy tym znacząco w zależności od pozycji w łańcuchu:

Gracz

Źródło przychodu

Charakterystyka ekonomiki

Producent samolotów (Boeing, Airbus)

Jednorazowy przychód za dostarczony egzemplarz

Wysokie koszty rozwoju i produkcji, ostra konkurencja cenowa między dwoma graczami, silna cykliczność

Producent silników

Sprzedaż silnika i powtarzalne remonty główne

Niższe marże na nowym silniku, ale stabilniejsze przychody z późniejszego serwisu

Dostawca oryginalnych komponentów (OEM)

Sprzedaż certyfikowanych części pod własną marką

Silna pozycja przy nowym samolocie, ceny nie są wypychane przez konkurencję części PMA

Dostawca części zamiennych i aftermarket (HEICO)

Powtarzalna sprzedaż części zamiennych przez cały okres eksploatacji samolotu

Wysokomarżowe i powtarzalne przychody o niskiej wrażliwości na to, kto wyprodukował samolot

Właśnie ostatni wiersz tabeli stanowi sedno biznesu HEICO: najciekawsza ekonomika branży lotniczej nie rozgrywa się przy sprzedaży nowego samolotu, lecz dopiero w tak zwanym aftermarkecie, czyli na rynku części zamiennych i obsługi dla samolotów, które latają od lat.

Czym naprawdę zajmuje się HEICO

Dwa segmenty, jedna zasada

HEICO dzieli się na dwa segmenty, które łączy ta sama zasada: powtarzalna sprzedaż specjalistycznych komponentów klientom, którzy nie mogą ich łatwo zastąpić.

Segment

Udział w przychodach (FY2025)

Główne produkty

Typowy klient

Flight Support Group (FSG)

ok. 70%

Części zamienne do silników lotniczych i płatowców (części PMA), naprawy, dystrybucja

Komercyjne linie lotnicze, niezależne warsztaty MRO

Electronic Technologies Group (ETG)

ok. 30%

Komponenty elektroniczne, mikrofalowe i elektrooptyczne

Producenci samolotów, kontrahenci obronni, agencje kosmiczne, firmy telekomunikacyjne

Klienci FSG kupują części zamienne wielokrotnie, a nie jednorazowo, ponieważ samolot musi przechodzić regularne przeglądy przez cały okres eksploatacji. Klienci ETG potrzebują natomiast specjalistycznych komponentów elektronicznych do systemów krytycznych, gdzie zmiana dostawcy wymaga nowej certyfikacji.

Bulios Black

Doczytaj cały artykuł o GE

A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia

GE
GE Bulios Fair Price
O ile? Odblokuj
NiedowartościowanaGodziwaPrzewartościowana

Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.

4.45 · +200K inwestorów w społeczności

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.