Świetne wyniki już nie wystarczają | Future Intelligence #19
Miniony tydzień pokazał, jak nerwowy stał się rynek w kwestii zwrotu z inwestycji w AI. Intel w czwartek osiągnął najszybszy wzrost przychodów od piętnastu lat, a mimo to stracił kilkadziesiąt procent, ponieważ inwestorów przeraziło kolejne zwiększenie nakładów inwestycyjnych. Równocześnie kapitał prywatny pod przewodnictwem BlackRock sfinalizował rekordową, czterdziestomiliardową akwizycję firmy data center Aligned, pokazując, że nie wszyscy inwestorzy podzielają tę nerwowość.

Bulios Black: Future Intelligence to ekskluzywny raport analityczny, który ukazuje się raz w tygodniu i jest dostępny wyłącznie dla członków Bulios Black. Jeśli chcesz mieć stały dostęp do tego newslettera, otrzymywać go automatycznie w każdy weekendowy poranek i czytać całą część analityczną, w tym konkretne scenariusze i implikacje rynkowe, musisz stać się częścią Bulios Black.
Intel zmiażdżył prognozy. Mimo to rynek go ukarał
W czwartek Intel opublikował wyniki, które miały być celebracją powrotu. Zamiast tego stały się podręcznikowym przykładem, jak niewiele znaczą dziś dla rynku dobre liczby, jeśli nie widzi on za nimi jasnej ścieżki do zysku.
Co się wydarzyło
Intel wypracował przychody w wysokości 16,1 miliarda dolarów, wyraźnie powyżej prognoz na poziomie 14,3–14,4 miliarda dolarów, i odnotował tym samym najszybszy roczny wzrost przychodów od ponad piętnastu lat, wynoszący konkretnie 25%. Skorygowany zysk na akcję osiągnął 42 centy, czyli dwukrotność oczekiwanych 21 centów. Dział centrów danych i AI wzrósł o 59% do 6,3 miliarda dolarów, a segment foundry, czyli produkcji chipów na zamówienie dla innych firm, umocnił się o 31% do 5,8 miliarda dolarów. Według standardów GAAP firma wykazała jednak stratę w wysokości 11 miliardów dolarów, czyli 2,16 dolara na akcję, spowodowaną głównie odpisami bezgotówkowymi.
Akcje po publikacji wyników w czwartkowy wieczór na krótko skoczyły o ponad 8%. W piątek jednak nastroje się odwróciły i Intel ostatecznie zamknął się ze stratą 7,89% na poziomie 92,32 dolara, podczas gdy w ciągu dnia spadł nawet poniżej psychologicznej granicy 100 dolarów. Wolumen obrotu osiągnął 179 milionów akcji, czyli o około 36% więcej niż wynosi trzymiesięczna średnia.
Dlaczego to paradoks
O zwrocie przesądziła jedna liczba: Intel podwyższył prognozę nakładów inwestycyjnych na rok 2026 z 18 miliardów do ponad 20 miliardów dolarów, a dyrektor finansowy Dave Zinsner zasugerował, że kwota inwestycji w 2027 roku będzie „znacznie wyższa” niż w tym roku. To właśnie posłało akcje w dół, ponieważ inwestorzy nagle zdali sobie sprawę, że rekordowy wzrost przychodów opiera się na jeszcze szybciej rosnących kosztach.
Drugim problemem jest kwestia popytu w dziale foundry. Choć przychody z własnej produkcji chipów rosną, rynek pyta, jaka część z tego pochodzi od klientów zewnętrznych, a ile Intel wytwarza wyłącznie na własne potrzeby. Co prawda dwa dni przed wynikami firma ogłosiła swojego pierwszego w historii klienta zewnętrznego z nazwy w foundry, co na krótko wystrzeliło akcje o ponad 8% w górę, ale pytanie, czy takich klientów przybędzie na tyle, by uzasadnić miliardowe inwestycje, pozostaje otwarte.
Doczytaj cały artykuł o TXN
A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia
Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.