Kanał Artykuły Analizy

Zakład na AI, gdzie ryzykiem nie jest technologia, a garstka klientów

MS
Martin Sedláček
· 24 lipca 2026 · 17 min czytania

Przychody jednej amerykańskiej firmy technologicznej wzrosły za rok fiskalny o ponad dwieście procent, do 1,3 miliarda dolarów, a zysk netto zwiększył się dziewięciokrotnie. Firma przy tym nie ma praktycznie żadnego długu i trzyma w kasie ponad 1,4 miliarda dolarów w gotówce. Mimo to jej akcje w ciągu kilku tygodni straciły niemal jedną trzecią wartości i części tego spadku do dziś nie odrobiły.

Najważniejsze punkty

  • Przychody za rok potroiły się. Credo zamknęło rok fiskalny 2026 z przychodami 1,34 miliarda dolarów i zyskiem księgowym 472 milionów wobec 52 milionów rok wcześniej, a marża brutto wzrosła do 68 procent.

  • Koncentracja klientów spada, ale nie zniknie. Udział największego odbiorcy spadł w ciągu roku z 61 do 34 procent, ale czterech klientów wciąż tworzy 87 procent kwartalnych przychodów, a firm budujących duże klastry AI jest na świecie tylko kilka.

  • Tempo załamuje się wcześniej, niż sugerują roczne liczby. Wzrost kwartał do kwartału spadł z 51,9 do 7,4 procenta, a zarząd zakłada na rok fiskalny 2027 wzrost powyżej 80 procent, czyli mniej niż połowę w porównaniu z rokiem zamkniętym.

  • Optyka to główne zadanie na następny rok. Po przejęciu izraelskiej firmy DustPhotonics za około 1,3 miliarda dolarów portfolio optyczne ma przynieść ponad 600 milionów, czyli około jedną czwartą planowanych przychodów.

  • Wycena nie uwzględnia błędu. Akcje są notowane przy około 94-krotności księgowego zysku, ceny docelowe banków wahają się od 250 do 350 dolarów, a czterech najwyższych menedżerów sprzedawało akcje w sześciotygodniowym oknie wokół historycznego maksimum kursu.

Wyjaśnienie nie jest skomplikowane, ale jest nieprzyjemne. Dziesięciu odbiorców płaci firmie około dziewięćdziesięciu procent przychodów, a dwójka największych z nich stała w ostatnich kwartałach za większością obrotów. Gdy tak skoncentrowany biznes przechodzi przez falę wewnętrznej sprzedaży akcji przez zarząd i jednocześnie przez szerszą wyprzedaż ryzykownych tytułów technologicznych, wystarczy niewiele, a kurs zachwieje się znacznie bardziej niż przychody.

Firma przy tym nie produkuje nic, co widziałby zwykły konsument lub o czym czytałby w gazetach. Produkuje kable i chipy, które łączą serwery w centrach danych AI tak, aby setki kart graficznych mogły przesyłać dane wystarczająco szybko i bez zbędnego zużycia energii.

Mowa o spółce Credo Technology Group, $CRDO. Od swojego IPO w 2022 roku z peryferyjnego dostawcy przekształciła się w jednego z kluczowych dostawców komponentów dla największych operatorów infrastruktury AI na świecie. Obecnie akcje są notowane około 236 dolarów przy kapitalizacji rynkowej około 44 miliardów dolarów.

SerDes i DSP: fundament, z którego Credo buduje cztery linie produktowe

Cała oferta firmy opiera się na dwóch technologiach: SerDes (serializer/deserializer, układ przekształcający równoległy strumień danych na szeregowy i odwrotnie) oraz DSP, czyli cyfrowym przetwarzaniu sygnału. Z tych bloków budowlanych Credo tworzy swoje portfolio: układy scalone do kart optycznych i liniowych (retimery i DSP dla Ethernetu i PCIe), aktywne kable elektryczne pod marką ZeroFlap, chiplet SerDes oraz rozwiązania pamięci OmniConnect. Ponadto firma licencjonuje własną własność intelektualną SerDes innym producentom, ale pozostaje to marginalne: zgodnie z raportem kwartalnym opłaty licencyjne w drugim kwartale roku fiskalnego 2026 stanowiły tylko 2,5 procenta przychodów, reszta pochodziła ze sprzedaży produktów fizycznych.

Bulios Black

Doczytaj cały artykuł o MXL

A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia

MX
MXL Bulios Fair Price
O ile? Odblokuj
NiedowartościowanaGodziwaPrzewartościowana

Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.

4.45 · +200K inwestorów w społeczności

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.