Dywidenda 5,4% najlepiej pokryta od dziesięciu lat
Starzenie się populacji to jeden z nielicznych naprawdę pewnych trendów, jakie czekają nas w ciągu najbliższych dwóch dekad. Liczba seniorów w świecie zachodnim będzie rosła niezależnie od kondycji gospodarki, poziomu stóp procentowych czy wyniku wyborów. A wraz z nią wzrośnie zapotrzebowanie na opiekę, której ci ludzie będą potrzebować. Istnieją firmy bezpośrednio powiązane z tym nieodwracalnym trendem, a jedna z nich oferuje dziś inwestorom hojny, regularny dochód.

Najważniejsze punkty
Wypłaca dywidendę na poziomie około 5,4% rocznie i utrzymuje ją bez zmian od 2020 roku, mimo że nie zlikwidowała jej nawet podczas pandemii, gdy upadały całe sektory.
Jej najemcy zarabiają dziś 1,58 razy więcej, niż płacą czynszu, co stanowi najwyższy poziom od ponad dziesięciu lat.
Wskaźnik cena/zysk na poziomie 36 wygląda drogo, ale w przypadku tego rodzaju firmy jest to liczba myląca. Rzeczywista wycena jest mniej więcej o połowę niższa.
Firma wynajmuje swoje budynki operatorom domów opieki, których popyt napędza demografia: każdego dnia w USA przybywają tysiące nowych seniorów.
Zarząd wielokrotnie sugerował, że po sześciu latach nastąpi podwyżka dywidendy, ponieważ zysk pokrywa dziś wypłatę z dużym marginesem.
Ta firma posiada setki placówek opieki senioralnej i długoterminowej i wynajmuje je operatorom, którzy zajmują się pacjentami. Sama zatem nikogo nie leczy, a jedynie pobiera czynsz z budynków, na które dzięki demografii popyt będzie z roku na rok większy. Model brzmi prosto i bezpiecznie, i w dużej mierze taki właśnie jest. Jednak jak w każdej inwestycji, diabeł tkwi w szczegółach.
Tym szczegółem są najemcy. Operatorzy domów opieki są bowiem w dużej mierze uzależnieni od tego, ile za opiekę zapłaci im państwo za pośrednictwem programów zdrowotnych. Gdy państwo płaci hojnie, najemcy prosperują i solidnie płacą czynsz. Gdy zaczyna ciąć, popadają w kłopoty, a niektórzy mogą nawet zbankrutować, jak to się niedawno przydarzyło jednemu z największych najemców tej firmy. Napięcie między pewnością trendu demograficznego a niepewnością refundacji rządowych stanowi sedno całej historii.
I właśnie dlatego pytanie dla inwestora jest ciekawsze, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Nie chodzi o to, czy wzrośnie popyt na opiekę – to jest pewne. Chodzi o to, czy najemcy firmy są wystarczająco silni, by wykorzystać ten rosnący rynek i solidnie płacić, oraz czy dzisiejsza cena akcji jest adekwatna do połączenia wysokiej stopy zwrotu i demograficznego wiatru w plecy. Konkretną wycenę, ceny docelowe i scenariusze omawiamy w części płatnej.
Doczytaj cały artykuł o OHI
A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia
Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.