Kanał Społeczność

Porovnanie akcií $KO vs $PEP

Coca-Cola $KO w tym roku wzrosła o 18% i w czerwcu osiągnęła nowe ATH, obecnie utrzymuje się w okolicach 82 dolarów.

Pepsi $PEP podąża w przeciwnym kierunku. Wczoraj akcje zanotowały nowe 52-tygodniowe minimum i handlowane są na 5-letnim dnie – 135 dolarów, co oznacza spadek o 22% w ciągu ostatnich pięciu lat.

Dwie firmy, które konkurują na tych samych półkach w sklepie, a rynek wycenia je, jakby pochodziły z innej planety.

Dlaczego ich drogi się rozeszły?

Coca-Cola w ostatnich latach przeszła radykalne uproszczenie biznesu. Pozbyła się działalności pobocznych, skoncentrowała się na podstawowym biznesie napojowym i uzyskała za to wyższą wycenę. Model jest prosty: licencjonuje markę, produkcję i dystrybucję w dużej mierze pozostawia butelkującym, a sama koncentruje się na marketingu i portfelu napojów. Niskie nakłady kapitałowe, wysoka marża.

Pepsi ma inną strukturę. Oprócz napojów (gdzie dodatkowo w porównaniu z Coca-Colą długoterminowo traci udziały rynkowe) posiada także Frito-Lay i cały biznes przekąsek. Do niedawna ta dywersyfikacja była sprzedawana jako zaleta – stabilność, różne źródła przychodów. Teraz rynek odczytuje to zupełnie inaczej: jako rozproszenie kapitału i uwagi menedżerskiej na biznes, który nie generuje takiej samej stopy zwrotu jak czysty model napojowy Coca-Coli.

Czy to panika, czy rzeczywistość?

Tutaj byłbym ostrożny w wyciąganiu jednoznacznych wniosków. Osobiście nie sądzę, żeby chodziło o fundamentalny krach Pepsi – firma nadal generuje solidne przepływy pieniężne, a dywidendę jak dotąd wypłaca bez problemu. Widzę raczej, że rynek karze niepewność wokół alokacji kapitału i brak jasnej strategii powstrzymania utraty udziału w rynku napojów. To co innego niż firma w egzystencjalnych tarapatach.

Pytanie, czy obecna cena Pepsi to okazja, czy pułapka wartościowa, moim zdaniem nie ma jednoznacznej odpowiedzi – i zależy raczej od tego, jak każdy z was oceni ryzyko w stosunku do potencjalnego zwrotu. Niska cena i wysoka stopa dywidendy same w sobie niczego nie gwarantują, jeśli firma nie wróci na ścieżkę wzrostu.

Akcje której spółki wolelibyście mieć w swoim portfelu?

MS

Rok temu dodałem do swojego portfela akcje $PEP właśnie ze względu na niższą cenę i ciekawszą wycenę. Oczywiście segment napojów jest słabszy w porównaniu z $KO, ale właśnie dlatego jeszcze bardziej podoba mi się segment przekąsek. Zobaczę, jak rozwinie się sytuacja, być może zrewiduję swoją decyzję, ale jak piszesz, o fundamentalnym załamaniu w przypadku Pepsi z pewnością nie ma mowy.

KJ

Jeśli chodzi o mnie, zdecydowanie wolałbym mieć w portfelu $KO. Firma ma nie tylko świetny model biznesowy z dystrybutorami i sprzedażą licencji, więc nie martwi się o samą sprzedaż produktu końcowego, ale $PEP ma znacznie więcej działalności, również w segmencie przekąsek/żywności. Cola skupia się głównie na napojach, które działają. Pepsi ma problem w sektorze „smakołyków”. Jednak dzięki obecnej cenie oferuje zarówno atrakcyjną wycenę, jak i wyższą dywidendę.

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.