Pięć dni temu gigant farmaceutyczny Eli Lilly $LLY ogłosił przejęcie firmy biotechnologicznej AtaiBeckley, która opracowuje terapie psychodeliczne dla pacjentów z depresją i innymi zaburzeniami psychicznymi. Eli Lilly zapłaci za spółkę 2,8 miliarda dolarów, przy czym łączna wartość transakcji może wzrosnąć nawet do 3,8 miliarda dolarów po osiągnięciu kamieni milowych w zakresie rozwoju i rejestracji.
🧠 Dzięki tej transakcji do segmentu leków psychodelicznych wkracza jedna z największych firm farmaceutycznych na świecie. Jeszcze kilka lat temu obszar ten był raczej spekulacją, dziś napływają do niego miliardy dolarów od uznanych graczy.
Najcenniejszym aktywem AtaiBeckley jest spray do nosa BPL-003, wykorzystujący syntetyczną formę 5-MeO-DMT do leczenia pacjentów z depresją oporną na standardowe terapie. Program otrzymał już od amerykańskiego regulatora oznaczenie Breakthrough Therapy, co może przyspieszyć jego dalszy rozwój i proces rejestracji.
📈 Eli Lilly wykorzystuje zatem ogromne przepływy pieniężne z udanych leków na otyłość i cukrzycę do budowania kolejnych obszarów, które mogłyby napędzać firmę w nadchodzących latach. Obok onkologii czy neurologii najwyraźniej stawia teraz także na przyszłość leczenia psychiatrycznego.
Jak Wy postrzegacie to przejęcie? Macie w portfelu jakiegoś gracza farmaceutycznego?
Czy sądzicie, że leczenie psychodeliczne ma przed sobą wielką przyszłość, czy też wokół tego segmentu panuje na razie zbyt duży optymizm?