Cześć inwestorzy, przeglądałem raport Goldman Sachs Research podsumowujący rok 2025 i wagę procentową akcji technologicznych na całym rynku amerykańskim

Tech waży teraz 49% całego S&P 500. Jeszcze nigdy w historii nie był tak napompowany.
Dla porównania – na szczycie bańki Dot-Com w 2000 roku było to 40%. Czyli obecnie jesteśmy o 9 punktów wyżej niż w momencie, gdy to wszystko później spadło o dziesiątki procent.
A sam tech dziś waży więcej niż finanse, spółki cykliczne i akcje defensywne razem wzięte. Cała reszta rynku przeciwko jednemu sektorowi.
Podczas kryzysu finansowego w 2008 tech stanowił zaś tylko 19%.
Nie wiem, czy to bańka, czy po prostu nowa rzeczywistość, w której kilka firm ciągnie cały indeks. Ale jeszcze nigdy rynek nie wyglądał tak krzywo.
Ciekawe jest jednak to, że według innej metryki nie jest to takie jednoznaczne.
Goldman patrzy też na wskaźnik PEG – P/E podzielone przez trzyletni wzrost zysków. Pokazuje on, czy sektor jest drogi również biorąc pod uwagę tempo jego wzrostu.

Tech stoi na poziomie 1,7. Na szczycie bańki Dot-Com było to prawie 5,0, w 2015 roku ponad 4,5.
Więc mimo rekordowej wagi 49% tech według tej metryki nie jest tak przewartościowany jak kiedyś, po prostu rośnie wystarczająco szybko, aby "zasłużyć" na tę cenę.
Pytanie pozostaje to samo: bańka czy nowa rzeczywistość? Tylko teraz wiemy, że liczby nie są tak jednoznaczne, na jakie wyglądają na pierwszy rzut oka.