92 lat wypłat, status arystokraty dywidendowego i 10 lat spadków. Koniec jednej legendy dywidendowej
Dziewięćdziesiąt dwa lata z rzędu wypłacała dywidendę, prawie pięćdziesiąt lat ją nieprzerwanie zwiększała i należała do elitarnej grupy arystokratów dywidendowych indeksu S&P 500. Jeszcze w 2015 roku jej akcje kosztowały ponad 97 dolarów, a firma prowadziła ponad 8 000 aptek w całych Stanach Zjednoczonych, stanowiąc synonim konserwatywnej, nudnej stabilności dla milionów drobnych inwestorów. Mimo to akcje w ciągu dziesięciu lat straciły prawie dziewięćdziesiąt procent wartości, dywidendę firma najpierw obniżyła o połowę, a potem całkowicie zlikwidowała, by ostatecznie zniknąć z giełdy po przejęciu przez fundusz private equity. Walgreens Boots Alliance dzisiaj nie istnieje jako spółka publiczna, jakby od początku chodziło o przedsiębiorstwo przynoszące straty na skraju bankructwa, a nie o arystokratę dywidendowego, którego akcje jeszcze dziesięć lat temu należały do najbezpieczniejszych zakładów na rynku.

Najważniejsze punkty
Dywidenda spadała w dwóch falach: w styczniu 2024 roku o 48%, a w styczniu 2025 roku całkowicie, co zakończyło serię wypłat trwającą od 1933 roku.
Akcje pomiędzy styczniem 2024 a styczniem 2025 straciły około cztery piąte wartości, z niecałych 53 dolarów do 11–13 dolarów za sztukę.
Inwestycja w VillageMD o wartości ponad 6 miliardów dolarów zakończyła się odpisem wartości firmy na 5,8 miliarda dolarów i stopniową wyprzedażą klinik.
Pozycja gotówkowa spadła między sierpniem 2024 a majem 2025 o 73%, z 3,1 miliarda do 830 milionów dolarów, głównie z powodu spłaty długu i spraw sądowych.
Firma została w sierpniu 2025 przejęta przez fundusz Sycamore Partners za 11,45 dolara za akcję i zniknęła z giełdy, podczas gdy brytyjska sieć Boots okazuje się prawdopodobnie najcenniejszą częścią dawnego konglomeratu.
Jeszcze w 2015 roku cena akcji Walgreens Boots Alliance przekraczała 97 dolarów, a firma była uznawana za jedną z najsolidniejszych spółek dywidendowych na amerykańskim rynku, z prawie pięćdziesięcioletnią historią wzrostu wypłat. Dziesięć lat później detaliczna sieć została przejęta przez fundusz private equity Sycamore Partners za 11,45 dolara za akcję, czyli o około 88 procent mniej. Dywidenda została całkowicie zniesiona, a firma zniknęła z giełdy.
Upadek Walgreens należy do największych zniszczeń wartości w historii amerykańskiego handlu detalicznego. Pokazuje, jak z konserwatywnej, na pierwszy rzut oka nudnej firmy może w ciągu jednej dekady stać się ostrzegawczym przykładem złej alokacji kapitału, strukturalnej presji w całej branży i menedżerskich decyzji, które razem zniszczyły dziesiątki miliardów dolarów. Właśnie dlatego warto szczegółowo zająć się przypadkiem Walgreens, nawet jeśli akcje nie są już bezpośrednio inwestowalne. Płynące z niego lekcje można odnieść do całego szeregu innych firm w sektorach defensywnych, które wydają się bezpieczne, dopóki ich model biznesowy nie zaczyna się rozpadać od wewnątrz.
Upadek arystokraty dywidendowego
Walgreens wypłacał akcjonariuszom dywidendę przez 92 lata z rzędu i od połowy lat siedemdziesiątych nieprzerwanie ją zwiększał, należąc do elitarnej grupy tzw. arystokratów dywidendowych, czyli firm z indeksu S&P 500 z serią co najmniej dwudziestu pięciu kolejnych lat wzrostu wypłat. W styczniu 2024 roku ta era dobiegła końca. Zarząd obniżył kwartalną dywidendę z 0,48 do 0,25 dolara na akcję, czyli o 48 procent, a firma została następnie usunięta z indeksu arystokratów dywidendowych. Rok później nastąpił drugi kluczowy zwrot: w styczniu 2025 roku Walgreens ogłosił całkowite zawieszenie dywidendy, kończąc serię wypłat trwającą od 1933 roku.
Doczytaj cały artykuł o AMZN
A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia
Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.