Kanał Społeczność

Na ASML mam zysk +156%. Sprzedałem jedną sztukę, resztę trzymam. Dlaczego? $ASML

Jedną z najtrudniejszych rzeczy w inwestowaniu nie jest kupienie jakościowej firmy.

To wytrwanie w trzymaniu jej w momencie, gdy pozycja ma ogromny zysk, akcja wygląda drogo, a człowiek ma ochotę „zdjąć pieniądze ze stołu”.

Dokładnie to dzisiaj rozważam przy ASML.

Moja aktualna pozycja:

5 akcji,

średnia cena zakupu 642,80 €,

wartość około 8 200 €,

niezrealizowany zysk około +156%,

waga w portfelu 10,3%.

Pierwotnie posiadałem sześć akcji. Sprzedałem jedną i wypłaciłem część zysku. Była to forma zarządzania ryzykiem, ponieważ pozycja po ogromnym wzroście zaczynała stanowić zbyt dużą część portfela.

Pozostałych pięciu akcji jednak nie chcę sprzedawać.

Dlaczego trzymam firmę, która handluje się za około 45–50-krotność oczekiwanego zysku?

To nie jest tylko kolejny producent urządzeń

Często mówi się, że bez ASML nie wyprodukowano by żadnego chipa. To nie jest całkiem precyzyjne.

Starsze i prostsze chipy można produkować również przy użyciu urządzeń DUV firm Nikon lub Canon.

Dokładniejsze stwierdzenie brzmi, że bez ASML nie można dziś ekonomicznie produkować najbardziej zaawansowanych chipów logicznych i DRAM w dużym wolumenie.

ASML jest jedyną firmą na świecie, która potrafi seryjnie produkować systemy litografii EUV. Potrzebują ich firmy takie jak TSMC, Samsung, Intel i SK Hynix przy produkcji najnowocześniejszych procesorów, akceleratorów AI i chipów pamięciowych.

To nie jest monopol stworzony jednym patentem.

Jest wynikiem dziesięcioleci rozwoju, ogromnej ilości know-how, wyspecjalizowanego łańcucha dostaw, unikalnej optyki od Carl Zeiss, własnej technologii źródła światła, oprogramowania, metrologii i infrastruktury serwisowej.

Nawet gdyby ktoś zbudował działający prototyp konkurencyjnego urządzenia EUV, wciąż musiałby osiągnąć porównywalną produktywność, niezawodność i yield w produkcji seryjnej.

To jest różnica między prototypem a realną konkurencją.

Wyniki pokazały, że popyt wciąż przyspiesza

ASML w drugim kwartale 2026 osiągnęło:

przychody 9,33 mld € – wzrost rok do roku około 21%,

zysk netto 2,92 mld € – wzrost około 27%,

EPS 7,59 € – wzrost około 29%,

marżę brutto 54%,

marżę operacyjną 37,1%.

Jeszcze ważniejsze były perspektywy.

Firma podniosła całoroczną prognozę przychodów z pierwotnych 36–40 mld € do 43–45 mld €. Na trzeci kwartał oczekuje przychodów 11–12 mld € i marży brutto 55–57%.

Zamówienia za pierwsze półrocze zarząd określił jako „ekstremalnie silne”. Klienci przyspieszają rozbudowę mocy produkcyjnych dla produkcji zaawansowanych chipów logicznych i pamięciowych.

Dlatego ASML planuje w 2027 roku zwiększyć zdolności produkcyjne systemów EUV i DUV immersion o około 30%. Kolejne podobne zwiększenie analizuje na 2028 rok. ⁠Wyniki ASML za Q2 2026

Taką decyzję firma nie podejmuje na podstawie krótkoterminowego optymizmu. Potrzebuje długoterminowych zobowiązań klientów i stosunkowo wysokiej pewności przyszłego popytu.

Stare prognozy do 2030 roku zaczynają być nieaktualne

Na Dniu Inwestora 2024 ASML przedstawiło scenariusz, według którego mogło w 2030 roku osiągnąć:

przychody 44–60 mld €,

marżę brutto 56–60%.

Obecnie jednak na 2026 rok oczekuje przychodów 43–45 mld €.

Oznacza to, że dolną granicę pierwotnych prognoz na 2030 rok osiągnie prawdopodobnie już cztery lata wcześniej.

Dlatego zarząd w czerwcu 2027 przedstawi nowy długoterminowy model finansowy. Właśnie jego podniesienie może być kolejnym katalizatorem dla akcji. ⁠ASML Investor Day 2024

Obecna wycena według mnie nie wycenia tylko dzisiejszego zysku. Rynek oczekuje, że pierwotny górny scenariusz 60 mld € zostanie z czasem ponownie przesunięty w górę.

To jest zarazem szansa i ryzyko.

ASML zarabia coraz więcej również na maszynach, które już sprzedało

Ważną częścią tezy inwestycyjnej jest Zarządzanie Bazą Zainstalowaną – serwis, konserwacja i modernizacje istniejących urządzeń.

W drugim kwartale ta część wygenerowała przychody 2,76 mld €, czyli prawie 30% całkowitych przychodów.

Każda nowa sprzedana maszyna powiększa zainstalowaną bazę, którą ASML będzie serwisować jeszcze przez wiele lat. Ponadto klient nie musi za każdym razem kupować zupełnie nowego systemu. ASML może mu za wysoką marżę sprzedać modernizację, która zwiększy wydajność, precyzję lub produktywność istniejącego urządzenia.

Rezultatem jest rosnąca część powtarzalnych przychodów i jeszcze wyższe koszty przejścia do konkurencji.

ASML pierwotnie oczekiwało, że Zarządzanie Bazą Zainstalowaną wzrośnie z 6,2 mld € w 2024 roku do 11–13 mld € w 2030 roku. Obecne tempo kwartalne znajduje się już blisko dolnej granicy tego celu.

High-NA wydłuża przewagę technologiczną

Kolejną fazą jest High-NA EUV.

Jedno urządzenie kosztuje około 400 milionów dolarów, ale w wybranych warstwach może zastąpić wielokrotne ekspozycje pojedynczą ekspozycją. Dla klientów oznacza to zmniejszenie liczby etapów produkcyjnych, poprawę yield i w odpowiednich zastosowaniach przynosi znaczną oszczędność kosztów.

Intel już zaczął wykorzystywać High-NA w wybranych warstwach procesorów Panther Lake. To ważne potwierdzenie, że technologia stopniowo przechodzi z rozwoju do realnej produkcji wielkoseryjnej. ⁠Reuters

Jeśli adopcja okaże się udana, ASML nie będzie tylko sprzedawać więcej systemów. Będzie sprzedawać technologicznie bardziej zaawansowane i droższe urządzenia o potencjalnie wyższej wartości dla klienta.

Wycena jest wysoka. Tego nie można ignorować

ASML handluje się dziś za około 45–50-krotność oczekiwanego zysku.

To z pewnością nie jest tania akcja.

Nawet najwyższej jakości biznes może być słabą inwestycją, jeśli inwestor zapłaci zbyt wysoką cenę. Przy obecnej wycenie rynek oczekuje dalszego dwucyfrowego wzrostu EPS, kolejnych podwyższeń szacunków, wzrostu marż i udanego wdrożenia High-NA.

Gdyby zyski rosły tylko o 8–10% rocznie, a P/E stopniowo spadło do 30, akcja może przez kilka lat stagnować lub spadać, mimo że sama firma wciąż będzie wysokiej jakości.

Do głównych ryzyk należą:

spowolnienie AI capex,

opóźnienia zamówień ze strony klientów,

dalsze ograniczenia eksportu do Chin,

wysoka zależność od kilku dużych producentów chipów,

wolniejsza adopcja High-NA,

wzrost konkurencji w DUV lub pojawienie się alternatywnych technologii,

kompresja mnożnika wyceny.

Dlatego dziś nie postrzegam ASML jako agresywnego zakupu.

Postrzegam go jako wysokiej jakości pozycję, którą chcę dalej trzymać.

Dlaczego obecna wielkość pozycji mi odpowiada

ASML stanowi dziś około 10,3% mojego portfela.

Gdyby akcja spadła o 50%, cały portfel straciłby około 5,2 punktu procentowego. Byłoby to nieprzyjemne, ale nie druzgocące.

Gdyby wartość ASML w kolejnych latach podwoiła się, obecna pozycja dodałaby do portfela około 10%.

Sprzedając jedną sztukę, zmniejszyłem więc ryzyko koncentracji, ale jednocześnie zachowałem wystarczająco dużą pozycję, aby dalszy sukces firmy znacząco wpłynął na moje wyniki.

Nie chcę sprzedawać kolejnej sztuki tylko dlatego, że mam zysk.

Równie dobrze jednak przy obecnej wycenie nie czuję potrzeby agresywnego dokupywania. Nowe wpłaty mogę kierować do innych spółek i pozwolić, aby waga ASML stopniowo spadała naturalnym wzrostem portfela.

O kolejnym trimowaniu zacząłbym poważniej rozważać dopiero wtedy, gdy pozycja urosłaby powyżej około 15–18% portfela lub gdyby sama teza inwestycyjna zaczęła pękać.

Zakończenie

Nie trzymam ASML dlatego, że kupiłem go za 642 € i dziś mam zysk 156%.

Trzymam go dlatego, że nawet patrząc w przyszłość, wciąż widzę jedną z najsilniejszych pozycji technologicznych na świecie.

Firma ma monopol w EUV, rosnącą bazę serwisową, kolejny cykl produktowy w postaci High-NA, rosnące marże oraz klientów, którzy bez jej technologii nie są w stanie produkować najbardziej zaawansowanych chipów.

Wycena jest wysoka, a przyszłe zwroty mogą już nie przypominać ostatnich lat. To jednak nie oznacza automatycznie, że trzeba sprzedawać wyjątkowy biznes i liczyć, że później uda się go kupić taniej.

Jedną sztukę sprzedałem, część zysku wypłaciłem i zmniejszyłem ryzyko.

Pozostałych pięć akcji pozostawiam do pracy.

To nie jest rekomendacja inwestycyjna. To moja osobista refleksja inwestycyjna i spojrzenie na własną pozycję.

Brak komentarzy
Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi przemyśleniami.

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.