Kanał Artykuły Analizy

Apple i Broadcom: umowa za 30 mld dolarów, tajny układ Baltra i walka o własną sztuczną inteligencję

PB
Pavel Botek
· 14 lipca 2026 · 18 min czytania

Firma słynąca z tego, że chce kontrolować cały swój łańcuch technologiczny aż do ostatniej śrubki, właśnie podpisała pięcioletnie zobowiązanie z jednym z dostawców, którego według wielu spekulacji zamierzała wyeliminować. Na pierwszy rzut oka nie ma to sensu. Apple od lat pracuje nad tym, by samodzielnie projektować kluczowe układy, od procesorów serii A i M po własny modem, a mimo to przekazuje Broadcomowi ponad 30 mld dolarów i wydłuża współpracę do końca dekady. Coś się więc zmieniło, i to coś ma związek z tym, czego Apple potrzebuje, by jego sztuczna inteligencja w ogóle działała na dużą skalę.

Najważniejsze punkty

  • Apple zapisał Broadcomowi ponad 30 mld dolarów do 2031 roku, i to temu samemu dostawcy, co do którego od lat spekulowano, że firma chce go zastąpić własnymi układami.

  • W sercu umowy leży tajny serwerowy układ do sztucznej inteligencji o kryptonimie Baltra, produkowany w technologii 3 nanometrów, który ma trafić do produkcji seryjnej jeszcze w tym roku.

  • Broadcom stanowił około 20 procent przychodów związanych z Apple w 2023 roku.

  • Apple ogłosił rekordowe przychody kwartalne w wysokości 111,2 mld dolarów, ze wzrostem o 17 procent i marżą brutto na poziomie 49,3 procenta, mimo to kierownictwo ostrzega przed jedną konkretną rosnącą pozycją kosztową.

  • Umowa pojawia się zaledwie kilka tygodni przed tym, jak 1 września 2026 roku Tim Cook przekaże kierownictwo Johnowi Ternusowi, dokładnie w momencie, gdy ta strategia układów scalonych zaczyna nabierać rozpędu.

Tło jest bowiem bardziej nieprzyjemne, niż w Cupertino chcieliby przyznać. Aby w ogóle uruchomić przeprojektowanego asystenta głosowego, Apple musiał oprzeć się na zewnętrznym modelu sztucznej inteligencji, konkretnie na technologii od Google. Dla firmy, której cała marka opiera się na kontroli własnej technologii, była to niewygodna sytuacja, raczej rozwiązanie awaryjne niż docelowy stan. I właśnie tutaj do gry wchodzi tajemniczy układ o kryptonimie Baltra, wokół którego w dużej mierze kręci się cała ta umowa.

Timing nie mógłby być przy tym bardziej dramatyczny. Umowa zostaje zawarta w chwili, gdy Apple szykuje się do wymiany kapitana po piętnastu latach, a nowy szef obejmuje stery dokładnie wtedy, gdy ma ruszyć najbardziej ambitna budowa technologiczna firmy od lat. Po drugiej stronie stołu nie siedzi przy tym słaby partner, lecz jeden z najpotężniejszych graczy całego boomu półprzewodnikowego wokół sztucznej inteligencji, dla którego ta umowa znaczy znacznie więcej niż tylko kolejne zlecenie.

Pytanie, które zadaje sobie każdy inwestor, nie brzmi więc, jak duża jest ta liczba, ale co tak naprawdę ujawnia. Czy ta umowa jest przyznaniem, że Apple sam nie poradzi sobie z infrastrukturą sztucznej inteligencji i musi oprzeć się na zewnętrznych układach? Czy też przeciwnie, jest to sprytny ruch, który zapewni firmie wszystko, czego potrzebuje, a przy tym umocni jej pozycję na kilku frontach naraz? I kto z tego duetu właściwie bardziej potrzebuje drugiego?

Bulios Black

Doczytaj cały artykuł o AAPL

A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia

AA
AAPL Bulios Fair Price
O ile? Odblokuj
NiedowartościowanaGodziwaPrzewartościowana

Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.

4.45 · +200K inwestorów w społeczności

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.