Kanał Społeczność

Wells Fargo proponuje, aby Disney porzucił streaming

Analitycy Wells Fargo przedstawili scenariusz, według którego spółka Disney $DIS mogłaby zwiększyć wartość swoich akcji o około 40%, gdyby zaprzestała bezpośredniego prowadzenia usług streamingowych i powróciła do modelu opartego głównie na produkcji i licencjonowaniu treści. Nie jest to ogłoszony plan kierownictwa Disneya, ale strategiczna analiza analityka Stevena Cahalla.

Disney obecnie za pośrednictwem usług Disney+, Hulu i ESPN konkuruje przede wszystkim z płatnymi platformami streamingowymi, takimi jak Netflix, Max czy Prime Video. Według Wells Fargo spółka nie osiąga jednak w streamingu takiej samej skali ani tempa wprowadzania nowych treści jak jej najwięksi konkurenci. Główną przewagą pozostają ugruntowane marki i obszerna biblioteka tytułów obejmująca między innymi Marvel, Star Wars, Pixar, Disney Animation czy treści studia 20th Century.

Proponowany model oznaczałby, że Disney udostępniałby swoje treści w szerszym zakresie innym dystrybutorom i platformom streamingowym, zamiast finansować własną infrastrukturę technologiczną, marketing i globalną dystrybucję. Wells Fargo szacuje, że w ten sposób spółka mogłaby w roku fiskalnym 2028 generować ponad 15 miliardów dolarów rocznych przychodów z licencji. Zmiana ta, zdaniem analityków, mogłaby zwiększyć zysk na akcję o około 10%, do ponad 9 dolarów.

Bank jednocześnie obniżył cenę docelową akcji Disneya ze 146 do 125 dolarów, między innymi ze względu na otoczenie makroekonomiczne i korekty szacunków wyników produkcji filmowej. Cena akcji obecnie oscyluje wokół 96 dolarów.

Co sądzicie o tym scenariuszu? Macie akcje spółki Disney w portfelu, czy wolicie jej konkurencję?

Brak komentarzy
Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi przemyśleniami.

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.