Apple stawia na własne chipy | Future Intelligence #17

PB
Pavel Botek
· 12 lipca 2026 · 13 min czytania

Miniony tydzień zdominowała ta myśl: firmy technologiczne chcą coraz bardziej kontrolować własny łańcuch dostaw chipów, czy to z powodów biznesowych, czy politycznych. Apple w środę ogłosił rekordową umowę o wartości 30 mld dolarów z Broadcomem na produkcję chipów bezpośrednio w USA, Meta równolegle zaprezentowała własny chip AI i plan podwojenia mocy obliczeniowej, a nawet chiński DeepSeek po cichu stara się uniezależnić od Nvidii. Przyjrzyjmy się, jak wygląda przyszłość.

Bulios Black: Future Intelligence to ekskluzywny raport analityczny, który ukazuje się raz w tygodniu i jest dostępny wyłącznie dla członków Bulios Black. Jeśli chcesz mieć stały dostęp do tego newslettera, otrzymywać go automatycznie w każdy weekendowy poranek i czytać całą część analityczną wraz z konkretnymi scenariuszami i implikacjami rynkowymi, musisz dołączyć do Bulios Black.

Apple buduje Amerykę z krzemu

W środę Apple ogłosił swój dotychczas największy krok w kierunku uniezależnienia łańcucha dostaw: wieloletnią umowę z Broadcomem o wartości ponad 30 miliardów dolarów na projektowanie i produkcję chipów bezpośrednio w USA.

Co się stało

Według wspólnego oświadczenia obu firm umowa doprowadzi do produkcji ponad 15 miliardów chipów na amerykańskiej ziemi i obejmuje zarówno niestandardowe chipy typu ASIC, jak i kluczowe komponenty bezprzewodowe, a konkretnie filtry FBAR do częstotliwości radiowych, które zarządzają tym, jak iPhone rozdziela sygnał między 5G, Wi-Fi, GPS i Bluetooth. Umowa obowiązuje do 2031 roku i jest kontynuacją współpracy trwającej od premiery iPhone’a 3GS w 2009 roku. Broadcom zainwestuje w związku z nią 1,5 miliarda dolarów w modernizację i rozbudowę swojej fabryki w Fort Collins w stanie Kolorado.

Dyrektor generalny Apple, Tim Cook, towarzyszył oświadczeniu podziękowaniami dla prezydenta Trumpa i jego administracji za wsparcie projektu i określił komponenty produkowane w Fort Collins jako „niezbędne” dla wydajności i łączności, jakich klienci oczekują od Apple. Szef Broadcomu, Hock Tan, pochwalił umowę jako impuls do dalszego rozwoju mocy produkcyjnych firmy w USA.

Jest to część American Manufacturing Program firmy Apple, który firma uruchomiła w zeszłym roku, zobowiązując się do zainwestowania w amerykańską gospodarkę łącznie 600 miliardów dolarów w ciągu czterech lat. Umowa z Broadcomem jest następstwem czerwcowej wiadomości, że Apple zawarł z Intelem osobną umowę o wartości 9 miliardów dolarów na zakup amerykańskich chipów, w które rząd USA sam zainwestował 8,9 miliarda dolarów.

Dlaczego to ważne

Motywacja jest dwojaka – biznesowa i polityczna. Apple od dawna stoi pod presją dywersyfikacji łańcucha dostaw poza tajwańskich producentów, którzy obecnie wytwarzają procesory do iPhone’ów, iPadów i Maców, a jednocześnie stara się złagodzić skutki ceł, które według Cooka kosztują firmę miliardy dolarów na kwartał. Cook w czerwcu powiedział dziennikowi Wall Street Journal, że wzrost cen produktów z powodu rosnących kosztów chipów pamięci i pamięci masowej jest „nieunikniony” i że sytuacja stała się „nie do utrzymania”. Dlatego firma celowo buduje wizerunek rosnących inwestycji krajowych jako przeciwwagi dla kolejnych potencjalnych ceł.

Dla Broadcomu umowa ma jeszcze jeden wymiar: rozwiewa obawy inwestorów, że Apple mógłby przejść na własną konstrukcję chipów bezprzewodowych i opuścić Broadcom jako kluczowego dostawcę. Apple stanowi dziś około 20% rocznych przychodów Broadcomu, więc długoterminowe zakotwiczenie tej współpracy aż do 2031 roku daje firmie niezwykle wysoką przewidywalność przyszłych przychodów.

Co to oznacza dla inwestora

Rynek zareagował asymetrycznie. Akcje Broadcomu w środę wzmocniły się o około 4%, podczas gdy Apple pozostał praktycznie bez zmian, a właściwie lekko osłabił się o 0,5%. Wyjaśnienie jest proste: umowa daje Broadcomowi pewność, natomiast dla Apple oznacza wzrost kosztów długoterminowych, choć z obietnicą mniejszej ekspozycji na cła i zakłócenia w dostawach.

Dla Broadcomu to stabilny, dobrze przewidywalny strumień przychodów od jednego z największych klientów przez następne pięć lat, czyli dokładnie to, co docenili analitycy, oceniający akcję przeważnie jako „zdecydowanie kupuj” ze średnią ceną docelową wynoszącą około 524 dolarów. Dla Apple to kolejna cegła w murze strategii obronnej przeciwko cłom i jednocześnie zabezpieczenie dostaw w momencie, gdy firma równolegle boryka się z niedoborami pamięci i przygotowuje się do rozszerzenia funkcji AI na cały asortyment produktów.

Ciekawy jest też timing z perspektywy kierownictwa firmy. Tim Cook odchodzi ze stanowiska dyrektora generalnego 1 września i przekazuje je Johnowi Ternusowi, dotychczasowemu szefowi inżynierii sprzętowej. Dzięki umowie z Broadcomem Ternus nie będzie musiał w pierwszym roku na stanowisku od nowa negocjować jednej z najbardziej krytycznych umów dostawczych firmy.

Ryzyka

Apple nie podał żadnego konkretnego harmonogramu uruchomienia nowej mocy w Fort Collins, co utrudnia oszacowanie, jak szybko inwestycja przełoży się na niższe koszty lub ograniczone ryzyko związane z cłami. Nie jest to również rozwiązanie naprawdę palącego problemu, jakim są drogie chipy pamięci i pamięci masowej, których ceny według Cooka od sierpnia zeszłego roku wzrosły mniej więcej pięciokrotnie. Filtry FBAR i chipy bezprzewodowe objęte umową z Broadcomem nie należą bowiem do kategorii komponentów, które zmuszają Apple do podnoszenia cen Maca, iPada i innych urządzeń o 17 do 25 procent, a Apple TV nawet o 54 procent.

Co więcej, umowa została ogłoszona w środku tygodnia naznaczonego wznowionymi walkami między USA a Iranem, co krótkoterminowo zwiększyło zmienność akcji spółek technologicznych, zanim rynek ponownie się uspokoił. Akcje Apple notowane są jednak, według analizy InvestingPro, powyżej szacowanej godziwej wartości, więc nawet pozytywne wiadomości, takie jak ta, mają ograniczoną przestrzeń do podnoszenia kursu.

Co obserwować dalej

Wyniki Apple za trzeci kwartał fiskalny, które firma opublikuje 30 lipca, pokażą, jak bardzo rosnące koszty pamięci i ewentualna ulga z wynikająca z ceł wpływają na marże, jeszcze zanim nowa moc od Broadcomu w ogóle zostanie uruchomiona. Ciekawe będzie również to, czy Apple ogłosi podobne umowy na krajową produkcję chipów z innymi dostawcami i jak szybko zobowiązanie o wartości 600 miliardów dolarów przełoży się na realnie otwierane amerykańskie zakłady, a nie tylko ogłoszone kontrakty.

Bulios Black

Doczytaj cały artykuł o MU

A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia

MU
MU Bulios Fair Price
O ile? Odblokuj
NiedowartościowanaGodziwaPrzewartościowana

Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.

4.45 · +200K inwestorów w społeczności

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.