3 ETF skoncentrowane na amerykański sektor bankowy
Amerykańskie banki należą w tym roku do najmocniejszych segmentów całego rynku akcji. Udane testy warunków skrajnych Fedu, postępująca fala deregulacji oraz powrót zainteresowania inwestorów spółkami wartościowymi tworzą otoczenie, w którym bankowe ETF-y wyraźnie przewyższają szersze indeksy. Trzy poniższe fundusze oferują przy tym trzy zupełnie odmienne sposoby na obstawienie tego trendu. Który z nich ma największy sens właśnie dla Twojego portfela?

Najważniejsze punkty
Amerykańskie banki odnotowały w pierwszym kwartale 2026 roku łączny zysk w wysokości 80,5 miliarda dolarów, wszystkie duże instytucje przeszły czerwcowe testy warunków skrajnych Fedu, a wiele z nich następnie podwyższyło dywidendy.
Największy z funduszy trzyma banki jedynie w niecałych 28% portfela, resztę stanowią giganci płatniczy, ubezpieczyciele i Berkshire Hathaway. Właśnie dlatego w tym roku zyskuje jedynie około 3%.
Równo ważony fundusz skoncentrowany na bankach regionalnych jest, z tegorocznym wzrostem wartości około 17%, główną gwiazdą sektora, ponieważ najwięcej czerpie z agendy deregulacyjnej oraz spekulacji o fali konsolidacji.
Środkowa droga w postaci równo ważonej ekspozycji na cały segment bankowy oferuje najniższą koncentrację, wycenę na poziomie około czternastokrotności zysków i za ostatnie 12 miesięcy paradoksalnie najwyższy całkowity zwrot z całej trójki, ponad 27% z uwzględnieniem dywidend.
Wspólnym ryzykiem pozostaje cykliczność sektora. Im czystsza i bardziej skoncentrowana ekspozycja bankowa, tym silniejszy tegoroczny wzrost, ale i głębsze spadki przy odwrocie sentymentu, jak pokazał rok 2023.
Sektor bankowy przeszedł w ciągu ostatnich trzech lat niezwykłą przemianę. Jeszcze w 2023 roku zaufaniem inwestorów wstrząsał kryzys banków regionalnych, który w ciągu kilku tygodni zmiażdżył Silicon Valley Bank, Signature Bank i First Republic, spychając ceny akcji banków na kilkuletnie minima. Rynek zadawał sobie wówczas pytanie, czy nie jest to zapowiedź kryzysu systemowego podobnego do tego z 2008 roku.
W 2026 roku sytuacja jest diametralnie inna. Amerykańskie banki odnotowały w pierwszym kwartale tego roku łączny zysk w wysokości 80,5 miliarda dolarów, co oznacza wzrost rok do roku o 3,6%, depozyty krajowe ponownie rosną, a wszystkie duże instytucje przeszły czerwcowe testy warunków skrajnych Systemu Rezerwy Federalnej. Wiele z nich dodatkowo bezpośrednio po ogłoszeniu wyników zapowiedziało podwyższenie dywidend.
Do tego dochodzi czynnik, który rynek w ostatnich miesiącach docenia być może najbardziej, a mianowicie deregulacja. Amerykańscy regulatorzy bankowi finalizują obecnie dostosowania zasad kapitałowych wynikających z ram Bazylei, a Izba Reprezentantów zatwierdziła w maju ustawy, które zmniejszają częstotliwość kontroli i łagodzą wymogi nadzorcze dla mniejszych, dobrze zarządzanych instytucji. Sami regulatorzy argumentują przed Kongresem, że mniej przepisów wesprze aktywność gospodarczą, nie wnosząc jednocześnie nadmiernego ryzyka do systemu. Dla banków oznacza to w praktyce niższe koszty zgodności, swobodniejszy kapitał i potencjalnie wyższą rentowność kapitału własnego. Krytycy, wśród których jest również gubernator Fedu Michael Barr, ostrzegają wprawdzie przed ryzykiem zbytniego poluzowania przepisów, jednak rynek na razie odczytuje tę agendę jednoznacznie pozytywnie.
Kolejną rzeczą, która wspiera wzrost banków w tym roku, jest rotacja kapitału. Po latach dominacji technologicznych spółek wzrostowych inwestorzy przesuwają się w kierunku akcji wartościowych o stabilnych przepływach pieniężnych i rozsądnych wycenach. Banki, które nawet po silnym rajdzie są notowane przy niskich mnożnikach zysku i oferują solidne stopy dywidendy, są naturalnym celem tej rotacji. W rezultacie indeksy bankowe należą w tym roku do najwydajniejszych segmentów całego amerykańskiego rynku.
Dla inwestorów, którzy nie chcą wybierać pojedynczych tytułów bankowych, sektorowe ETF-y stanowią najprostszą drogę do uzyskania ekspozycji na ten trend. Oferta jest jednak szersza, niż mogłoby się wydawać, a poszczególne fundusze zasadniczo różnią się od siebie metodologią, składem i profilem ryzyka. W dzisiejszym przeglądzie przyjrzymy się trzem najpopularniejszym z nich.
Doczytaj cały artykuł o C
A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia
Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.