Zły dzień dla chipów. Samsung rozczarował rekordem, Chiny chcą ograniczyć zależność od Nvidii
W ciągu jednego dnia sektor chipów dostał dwa ciosy naraz - rekordowy zysk Samsunga $SSNLF nie przekonał rynku, a wiadomość o własnym chipie DeepSeek tylko dolała oliwy do ognia.
Czasami wystarczy jeden dzień, aby inwestorzy przewartościowali całą historię, na której budowali przez rok. We wtorek stało się to sektorowi chipów aż dwukrotnie. Najpierw rozczarował skądinąd znakomity wynik Samsunga, a potem przyszła wiadomość, że chińska DeepSeek po cichu buduje własny chip AI i nagle cały rynek pyta, czy popyt na chipy od Nvidii $NVDA będzie rosnąć tak szybko, jak jeszcze kilka dni temu się wydawało.
Rezultatem była wyprzedaż, która przelała się z Seulu przez Amsterdam aż po Wall Street. Spadały akcje producentów pamięci, gigantów chipowych oraz firm, które jedynie żerują na biznesie AI.
Samsung zarobił 19x więcej, akcje i tak spadły
Samsung Electronics, największy na świecie producent chipów pamięci, ogłosił zysk operacyjny około 89,4 biliona wonów (około 58,4 miliarda dolarów). Rok do roku to wzrost o ponad 1 800 %. Przychody miały wzrosnąć o 129 % do 171 bilionów wonów. Mimo to akcje zamknęły się o prawie 7 % niżej.
Wyjaśnienie jest paradoksalnie proste - rynek miał tak silny kwartał już dawno zapisany w cenie. Akcje Samsunga w tym roku więcej niż się podwoiły właśnie w oczekiwaniu na podobną liczbę, więc nawet znakomity wynik przestał wystarczać do dalszych zakupów.
"Silne wyniki Samsunga były szeroko oczekiwane i w dużej mierze uwzględnione w cenie akcji po tym, jak przed publikacją znacznie wzrosły."
Albert Yong, zarządzający partner Petra Capital Management
Do gry weszły dodatkowo także koszty wynagrodzeń - Samsung w tym roku po protestach związkowych przeznaczył 10,5 % zysku dywizji chipów na premie pracownicze. Bez tych kosztów zysk operacyjny według analityków przekroczyłby 100 bilionów wonów.
Chiny chcą zbudować własną Nvidię
Podczas gdy inwestorzy jeszcze trawili liczby z Seulu, przyszedł drugi cios - tym razem z Chin. Według informacji agencji Reuters DeepSeek, chińska firma AI słynąca z modelu R1, rozwija własny chip do tzw. inferencji - czyli fazy, w której już wytrenowany model odpowiada na zapytania użytkowników.

Projekt podobno trwa około roku, na razie jest we wczesnych fazach, a DeepSeek już negocjuje z zewnętrznymi firmami w sprawie projektowania chipów, zakładami produkcyjnymi oraz dostawcami pamięci. Firma dodatkowo w ostatnich miesiącach zwiększa liczbę inżynierów do projektowania chipów - bez publikowania ofert na zwykłych portalach z pracą.
Akcje Nvidii zareagowały na wiadomość spadkiem o około 1,5 do 2 %. Nie jest to przy tym jakaś dramatyczna liczba, ale symbolicznie wiadomość jest wrażliwa - potwierdza bowiem trend, w którym czołowe firmy AI coraz częściej budują własne chipy zamiast kupować od Nvidii.
- OpenAI w zeszłym miesiącu zaprezentowała własny chip inferencyjny Jalapeño opracowany z Broadcomem $AVGO
- Anthropic według wcześniejszych doniesień Reuters rozważa podobny krok
- DeepSeek dołączyłby w ten sposób do rosnącej grupy firm próbujących zmniejszyć zależność od jednego dostawcy
Dlaczego właściwie to ma znaczenie
Opracowanie konkurencyjnego chipu AI zwykle trwa lata i wymaga ogromnego kapitału - DeepSeek dodatkowo mierzy się ze specyficznymi przeszkodami z powodu amerykańskich ograniczeń eksportowych. Chińscy projektanci chipów nie mogą korzystać z najbardziej zaawansowanych zagranicznych zakładów produkcyjnych, a odrębne ograniczenia limitują dostęp Chin do pamięci o wysokiej przepustowości, kluczowego komponentu chipów inferencyjnych.
Mimo to wiadomość wpisuje się w szerszy schemat, który rynek śledzi coraz bardziej nerwowo. Jeśli coraz więcej dużych firm AI, od amerykańskich po chińskie, zacznie budować własny sprzęt, długoterminowo może to tłumić tempo wzrostu popytu na uniwersalne chipy Nvidii, nawet gdyby krótkoterminowo pozostawała wyraźnym liderem rynku.
"Inwestorzy wciąż obawiają się o trwałość boomu AI oraz ryzyka spowolnienia wydatków dużych amerykańskich firm technologicznych na infrastrukturę AI."
Lee Min-hee, analityczka BNK Investment & Securities
Wyprzedaż, która nie zatrzymała się tylko na dwóch firmach
Nerwowość szybko rozprzestrzeniła się po całym sektorze. Konkurencyjny SK Hynix $HY9H.F stracił około 6 %, amerykańskie Micron $MU i Western Digital $WDC odpisały ponad 7 %, a podobnie wypadł też SanDisk $SNDK.
Europa nie wypadła ani trochę lepiej - ASML $ASML straciło około 7 %, Infineon $IFX.DE ponad 8 %, a STMicroelectronics $STM około 6,5 %. Według analityka Vasu Menona ze spółki OCBC wyprzedaż odzwierciedla rosnące wątpliwości co do tego, czy wyjątkową wydajność biznesu pamięciowego da się utrzymać, jeśli spowolnią inwestycje w infrastrukturę AI - uwaga rynku przesuwa się więc od bieżących zysków ku kwestii wyceny.
Szczegółowe wyniki z podziałem na dywizje Samsung opublikuje dopiero 30 lipca. Do tego czasu pozostaje otwarte pytanie, które teraz porusza całym sektorem - czy obecny boom wokół chipów AI to nowy trend strukturalny, czy tylko kolejna odsłona klasycznego cyklu, po którym zwykle przychodzi otrzeźwienie.