Meta może wstrząsnąć całym sektorem AI! Inwestorzy będą śledzić przede wszystkim jedną liczbę
W środę 21 października 2026 roku spółka Meta $META opublikuje wyniki kwartalne za trzeci kwartał. Tym razem nie będzie chodziło wyłącznie o to, czy spółka przebije oczekiwania analityków dotyczące przychodów lub zysku na akcję.
Wyniki te mogą bowiem mieć zasadniczy wpływ na cały sektor sztucznej inteligencji, w tym na spółki Nvidia $NVDA , Broadcom $AVGO , Micron $MU czy SK Hynix.
Powodem są przede wszystkim ogromne nakłady inwestycyjne (CAPEX), które Meta przeznacza na budowę centrów danych, zakup mocy obliczeniowej i rozwój własnych modeli AI.
Inwestorzy coraz częściej zadają sobie bowiem jedno zasadnicze pytanie: Czy technologiczni giganci zdołają zarobić na sztucznej inteligencji tyle, by te astronomiczne inwestycje w ogóle im się opłaciły?
Ostatnie wyniki kwartalne ujawniły poważny problem
W drugim kwartale tego roku Meta odnotowała na pierwszy rzut oka bardzo solidny wzrost przychodów. Przy bliższym spojrzeniu było jednak jasne, że jej koszty rosną jeszcze znacznie szybciej.
Wyniki za Q2 2026:
Przychody: 60,8 miliarda USD (+28 % rok do roku)
Zysk netto: 15,85 miliarda USD (−14 %)
Zysk na akcję (EPS): 6,18 USD (−13 %)
Marża operacyjna: 31 % wobec 43 % rok wcześniej
Łączne koszty: 42 miliardy USD (+55 %)
Nakłady inwestycyjne: 31,08 miliarda USD
Wolne przepływy pieniężne: zaledwie 784 miliony USD
Właśnie ostatnią z tych liczb (FCF) uważam za wyjątkowo istotną.
Podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku Meta wygenerowała wolne przepływy pieniężne w wysokości około 8,55 miliarda dolarów, w tym roku było to zaledwie 784 miliony dolarów.
Oznacza to spadek o ponad 90 % rok do roku!
Trzeba dodać, że spadku zysku operacyjnego nie spowodowały wyłącznie inwestycje w AI. Wyniki obciążyły także koszty postępowań sądowych w wysokości 2,4 miliarda dolarów oraz odprawy związane ze zwolnieniami w wysokości 1,18 miliarda dolarów.
Mimo to trend jest jasny. Meta potrafi bardzo szybko zwiększać przychody, ale jej ogromne inwestycje znacząco ograniczają ilość gotówki, która pozostaje w spółce.
Meta planuje zainwestować nawet 145 miliardów dolarów!
I właśnie tu dochodzimy do najważniejszego tematu nadchodzących wyników.
W 2025 roku Meta przeznaczyła na nakłady inwestycyjne około 72,2 miliarda dolarów. Na ten rok zarząd zakłada jednak kwotę od 130 do 145 miliardów dolarów.
Oznacza to, że spółka może niemal podwoić swoje nakłady inwestycyjne w ciągu jednego roku.
A na tym może się nie skończyć.
Niektórzy analitycy już teraz szacują, że nakłady inwestycyjne Mety w 2027 roku wyniosą od 190 do 225 miliardów dolarów. Nie jest to na razie oficjalna prognoza samej spółki, ale pokazuje, jak dużych inwestycji oczekuje rynek.
Zasadnicze pytanie brzmi zatem, czy podczas środowej telekonferencji Meta potwierdzi kontynuację agresywnych inwestycji, czy też zasygnalizuje ich spowolnienie.
Ta informacja może znacząco wpłynąć na cały przemysł półprzewodników.
Dlaczego wyniki Mety są tak ważne dla Nvidii i innych spółek?
Meta należy do największych na świecie inwestorów w infrastrukturę AI. Wraz z Microsoftem, Amazonem i Alphabetem generuje ogromny popyt na moc obliczeniową.
Jej decyzje inwestycyjne mogą zatem mieć wpływ na cały łańcuch dostaw.
Utrzymanie wysokich nakładów inwestycyjnych byłoby pozytywnym sygnałem zwłaszcza dla:
Nvidii i AMD, które dostarczają akceleratory obliczeniowe.
Broadcom, działającego w obszarze układów projektowanych na zamówienie i sieci centrów danych.
Micron i SK Hynix, które korzystają z rosnącego popytu na pamięci HBM.
TSMC, która produkuje najbardziej zaawansowane układy scalone dla firm technologicznych.
Natomiast ewentualne znaczące ograniczenie planowanych inwestycji mogłoby wywołać obawy o słabnący popyt na infrastrukturę AI.
Jest to szczególnie istotne w obecnej sytuacji, gdy inwestorzy coraz częściej kwestionują trwałość ogromnych wydatków technologicznych gigantów.
Według szacunków Goldman Sachs, które przytoczyła agencja Reuters, nakłady inwestycyjne pięciu dużych hiperskalerów AI mogą w przyszłym roku sięgnąć około 1,2 biliona dolarów.
Jeśli więc Meta jako jeden z pierwszych dużych graczy zasygnalizuje ostrożniejsze podejście do inwestycji, rynek może odebrać tę wiadomość jako ostrzeżenie również dla innych spółek.
Co ciekawe, ewentualne spowolnienie inwestycji może mieć zupełnie inny wpływ na samą Metę niż na jej dostawców.
Jeśli spółka zdołałaby ograniczyć nakłady inwestycyjne bez zagrożenia dla wzrostu swojej głównej działalności, mogłoby to oznaczać znaczną poprawę wolnych przepływów pieniężnych.
Oczywiście byłoby to korzystne dla jej akcjonariuszy.
Z drugiej strony mniejsze zamówienia na infrastrukturę mogłyby być negatywnym sygnałem dla producentów półprzewodników, którzy korzystają z tego cyklu inwestycyjnego.
Decydujące znaczenie będzie miała zatem nie tylko wysokość nakładów inwestycyjnych, ale przede wszystkim powód ewentualnej zmiany.
Efektywność inwestycji i osłabienie popytu na AI to bowiem dwie zupełnie różne rzeczy.
Do gry wkracza także Muse!
Kolejnym ważnym tematem będzie monetyzacja sztucznej inteligencji.
We wrześniu Meta zaprezentowała osobistego agenta AI Muse, a w październiku wprowadziła nowe modele Muse Wonder i Muse Wonder Full, przeznaczone do zaawansowanych zadań, programowania i pracy z informacjami.
Pokazuje to, że spółka chce wykorzystywać sztuczną inteligencję nie tylko do ulepszania algorytmów reklamowych, ale także do tworzenia nowych produktów i źródeł przychodów.
AI już dziś pomaga Mecie ulepszać systemy rekomendacji i zwiększać efektywność reklam, ale inwestorzy będą chcieli zobaczyć również konkretne rezultaty ekonomiczne nowych produktów AI.
Sam postęp technologiczny nie oznacza bowiem automatycznie, że ogromne inwestycje w centra danych się zwrócą.
Czego analitycy oczekują od nadchodzących wyników?
W przypadku trzeciego kwartału Meta pierwotnie prognozowała przychody w przedziale od 61 do 64 miliardów dolarów.
Według aktualnych szacunków analityków śledzonych przez Visible Alpha oczekuje się:
Przychody: około 63,31 miliarda USD (+24 % rok do roku)
Zysk na akcję: około 5,60 USD
Osobiście nie będę więc skupiać się wyłącznie na przebiciu tych oczekiwań.
Znacznie ważniejszy będzie dla mnie komentarz zarządu dotyczący inwestycji w AI, rozwój marż operacyjnych, wolne przepływy pieniężne, a przede wszystkim prognozy na 2027 rok.
Czy warto inwestować w akcje Mety jeszcze przed publikacją wyników kwartalnych? I jak wysoko mogą wzrosnąć jej akcje według Ondřeja Koběrskiego? Tego wszystkiego dowiesz się z mojego nowego filmu!
https://www.youtube.com/embed/nZvQRsCJo0U